Łapówki dajemy na potęgę

PODKARPACIE. Za pokątnie przekazane pieniądze załatwiają sobie pracę, unikają przyjęcia mandatu, unieważniają ślub kościelny

Za fachową opiekę przed porodem i podczas porodu niektóre pacjentki w podkarpackich szpitalach „wynagradzają” lekarzy specjalną gratyfikacją i kosztuje to ich 1000 zł. Jeżeli kierowca z naszego regionu przekroczy przepisy ruchu drogowego i grozi mu za to sporo punktów karnych, to może sprawę „załatwić” u policjanta i za minimum 100 zł odstąpi on od wypisania mandatu. Tak kwitnie łapówkarstwo nie tylko w naszym regionie, ale i całej Polsce.

Na 178 państw świata przebadanych w najnowszym raporcie Transparency Internarnational dotyczącym korupcji Polska zajęła 41. miejsce na 178 państw. Poziomem łapówkarstwa dobiliśmy do Kostaryki i Omanu. Kraje bardziej skorumpowane niż nasz kraj to m.in. Somalia, Birma, Afganistan, Irak, Sudan, czy Uzbekistan.

Przykładem uczciwości są za to Dania, Nowa Zelandia, Singapur, Finlandia, Szwecja. W Unii Europejskiej zjawisko łapówkarstwa częściej niż w Polsce występuje w Grecji, Bułgarii i Rumunii. Gdzie robi się interes najlepiej, to znaczy bez łapówek? Na pierwszym miejscu według rankingu Transparency International uplasowała się Belgia. Tuż za nią jest Kanada i Holandia ze Szwajcarią.

Mariusz Andres

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.