Łapówki w szpitalu? Ordynator podejrzany o korupcję

Sławomir S., ordynator jednego z oddziałów  Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, usłyszał w kwietniu br. zarzuty dotyczące przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Fot Wit Hadło
Sławomir S., ordynator jednego z oddziałów Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, usłyszał w kwietniu br. zarzuty dotyczące przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Fot Wit Hadło

RZESZÓW. Gigantyczne śledztwo FBI w sprawie korupcji w polskich szpitalach dotarło do Rzeszowa.

Prokuratura Apelacyjna w Katowicach postawiła Sławomirowi S., ordynatorowi jednego z oddziałów Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie, zarzuty dotyczące przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Miał on przyjąć łapówkę od jednej z amerykańskich firm działających na rynku ortopedycznym. S. zajmował już wówczas stanowisko ordynatora i brał udział w pracach dotyczących przetargów. Grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Śledztwo rozpoczęło się w USA, a swym zasięgiem objęło 50 szpitali w Polsce. Jedną z osób, które usłyszały zarzuty, jest lekarz z Podkarpacia. FBI natrafiło na dokumenty mówiące, że jedna z amerykańskich firm, lider na rynku ortopedycznym, w ofercie której są m.in. implanty i materiały do stabilizacji kręgosłupa, miała posiadać fundusz łapówkowy dla lekarzy. To właśnie wówczas FBI wpadło na trop wiodący do Polski, gdzie sprawą zajęła się Prokuratura Apelacyjna w Katowicach. W niedługim czasie okazało się, że jest to największe śledztwo w Polsce dotyczące korupcji w służbie zdrowia.

Prokuratura ustaliła, że z funduszu łapówkowego pieniądze miały iść do lekarzy i ordynatorów, a dzięki temu wspomniana wcześniej firma miała wygrywać przetargi. FBI i katowicka prokuratura doszukała się w mailach oraz w różnej dokumentacji, że amerykańska firma zakładała „ciche konta” w Szwajcarii, do której na szkolenia mieli jeździć polscy lekarze m.in. w 2002 roku. Według śledczych z Katowic, Sławomir S. miał pojechać właśnie na szkolenie do Szwajcarii, a przedstawiciel amerykańskiej firmy założyć mu w Zurychu konto bankowe, na które firma przelała mu dwukrotnie franki szwajcarskie. – W pierwszym przypadku w przeliczeniu na złotówki około 13 tys. zł, a w drugim ponad 17 tys. zł. – mówi Tomasz Tadla, prokurator prowadzący śledztwo.

Prokuratura: – Mamy mocne dowody
Według śledczych, Sławomir S. miał podjąć te pieniądze, a trzeba dodać, że 11 lat temu pełnił funkcję ordynatora jednego z oddziałów w rzeszowskim szpitalu. Jednocześnie, według śledczych, miał brać również udział w pracach dotyczących przetargów.

– Usłyszał więc zarzuty dotyczące przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej, za co grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat – mówi prokurator Tadla. – Mogę powiedzieć, że mamy mocne dowody na to, że Sławomir S. przyjął korzyść majątkową, m.in. posiadamy zabezpieczone maile, dokumentację oraz zeznania pewnej osoby. Dla dobra śledztwa nie mogę jednak udzielić informacji, co zeznał doktor z Rzeszowa i czy przyznaje się do stawianych mu zarzutów – dodaje.

S: – Nie mam nic wspólnego z tymi zarzutami
W sumie, jak zaznacza prokurator, przy jego śledztwie pracuje 18 komend policji w całym kraju, w tym Wydział do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Kiedy zakończy się śledztwo? – Trudno powiedzieć, bo sprawa jest niezwykle rozwojowa – tłumaczy prokurator Tadla.

O sprawę zapytaliśmy Sławomira S. – Absolutnie nie mam nic wspólnego z tymi zarzutami – stwierdził i odesłał nas do swojego adwokata prof. Zbigniewa Ćwiąkalskiego.

KomentarzKomentarz obrońcy
Prof. Zbigniew Ćwiąkalski, adwokat:
– Zarzuty wobec Sławomira S. są bezpodstawne. Po pierwsze, zanim pan profesor przyszedł do rzeszowskiego szpitala, ten posiadał już na wyposażeniu sprzęt przedmiotowej amerykańskiej firmy, który był używany w trakcie operacji. Po drugie, firma ta absolutnie nie dominowała jeżeli chodzi o wygrywanie przetargów. Owszem, S. wchodził w skład komisji przetargowych, jednakże były to komisje wieloosobowe i są również świadkowie, którzy potwierdzają, że nigdy nie zaistniała sytuacja, jakoby pan profesor preferował tę firmę kosztem nawet lepszego sprzętu innej firmy. Podkreślam, że wszystkie decyzje dotyczące zakupu sprzętu tej firmy były dyktowane aktualnymi potrzebami pacjentów. Jeżeli chodzi o zarzut przyjmowania korzyści majątkowych, trzeba nadmienić, że pan S. został poproszony w ramach wieloletniej oficjalnej umowy o opiniowanie urządzeń tej firmy oraz opracowanie publikacji naukowych nt. operacji przeprowadzanych na urządzeniach tej firmy oraz o prowadzenie szkoleń, z których raporty i same publikacje zostały przedłożone prokuraturze. Taka praktyka jest powszechna do dzisiaj na całym świecie. Z tego też tytułu dostawał wynagrodzenie na przez siebie założone konto, które zasilał również własnymi pieniędzmi.

Katarzyna Szczyrek

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
marian
marian
7 lat temu

Po co łagry tam by się wykupili za nasze, kulka w łep jak w chinach to by ich ucywilizował trochę jaknie za niego to na pewno za dyrektora się korupcja rozwinęła a wszystko pod kontrolą posła Bylego

marian
marian
7 lat temu

Ma dobrego adwokata ale za czyje on mu płaci ,już go bronia zamiast go po sadzić jak nie on wziął to dyrektor ,prześwietlić cały ten szpital tam kwitnie taka korupcja że cho , cho ,tam każdy bierze od portierów parkingowych po dyrektorów i kadry

Matylda
Matylda
7 lat temu

Jacek nie idz napewno zamorduje ci dziecko! i nawet jak wziol ale nikogo nie zabil

ula
ula
7 lat temu

A on nadal jest pełnomocnikiem wojewody (chyba) ds tworzenia wydziału lekarskiego na UR!!!!!!!!!!!!

Jacek
Jacek
7 lat temu

jak teraz do takiego lekarza przyjść z dzieckiem …??? jak się mu można popatrzeć w oczy ???

Anna
Anna
7 lat temu

Tak oczywiście niech wsadzą wszystkich a my sami będziemy się leczyć .

ROMAN
ROMAN
7 lat temu

ale to teraz zawierucha z tym braniem – czy to teraz mają podwójne grabie co grabią dookoła i to szybko ?

Ambroży
Ambroży
7 lat temu

20 lat łagru to minimum dla takiego trefnisia!