Latem zaczną znikać atrapy fotoradarów

PODKARPACIE, KRAJ. Za kilka miesięcy zacznie przybywać oradarów i będą on stale czynne przy drogach.

Przy polskich drogach stoi obecnie 1369 „straszaków”, czyli masztów ze skrzynkami na oradary. Wiele z nich jest zdewastowanych i nie nadaje się do użytku. W pozostałych oradary pojawiają się rzadko, bo policja ma ich obecnie tylko 124. Wkrótce się to zmieni. Znikną atrapy, a w pozostawianych skrzynkach będą zawsze pracowały oradary.

- Przed każdym masztem z oradarem będzie umieszczona tablica uprzedzająca kierowców o urządzeniu rejestrującym i każdy będzie miał pewność, że jeżeli za taką tablicą pojedzie zbyt szybko, to zapłaci mandat – informuje Tomasz Połeć, główny inspektor transportu drogowego. – Wspólnie z policją zweryfikujemy miejsca ustawienia oradarów. Będą one tylko tam, gdzie rzeczywiście ze względu na bezpieczeństwo ruchu trzeba zwolnić.

Ustawa oradarawa została już przyjęta przez Sejm i Senat. Czeka teraz na podpis prezydenta i zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2011 r. Dla kierowców od tego dnia zmieni się to, że inspektorzy ITD będą mogli zatrzymywać do kontroli również samochody osobowe i motocykle, jeżeli stwierdzą rażące naruszenie przepisów lub zagrożenie bezpieczeństwa. Obecnie mogą kontrolować jedynie samochody ciężarowe i autobusy.

Od 1 lipca 2011 funkcjonariusze ITD przejmą obsługę oradarow. Około 500 policjantów ruchu drogowego przestanie zajmować się papierkową robotą, więc będzie mogło wyjść zza biurek i patrolować drogi. Wtedy też zaczną znikać puste maszty oradarów.

ITD zakupi około 200 nowych oradarów i do końca 2012 będzie ich około 300 – 350. Powstanie też scentralizowany system odczytywania zdjęć i karania kierowców, których samochody zostaną sografowane. Na ten cel przeznaczono 54 mln euro z funduszy unijnych. Nadal będą naliczane punkty karne za przekraczanie prędkości na dotychczasowych zasadach. Nie zmieni się też wysokość mandatów.

Fotoradary będą mogły mieć straże miejskie i gminne. Obecnie posiadają one 157 takich urządzeń. Strażnikom gminnym nie będzie jednak wolno ustawiać oradarów w przypadkowych miejscach.

- Straż gminna będzie musiała uzgodnić z ITD miejsca kontroli przy użyciu oradarów – informuje Tomasz Połeć. – Nawet przed ruchomym stanowiskiem oradaru będzie musiała być każdorazowo umieszczana tablica ostrzegająca kierowców i za taką tablicą będzie musiał pracować oradar. Pieniądze z mandatów za zarejestrowane przekroczenia prędkości będą w całości przeznaczane na inwestycje poprawiające bezpieczeństwo ruch, np. na budowę sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniach, kładki dla pieszych, chodniki, poprawę oznakowania i działania prewencyjne.

Od 1 stycznia 2011 r. wzrośnie dopuszczalna prędkość na autostradach do 140 km/godz. i na drogach ekspresowych do 120 km/godz. Na wszystkich drogach przekroczenie prędkości o nie więcej niż 10 km/godz. nie będzie karane.

Krzysztof Rokosz

Fot. Wojciech Preisner

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.