Lato chce nadal rządzić w PZPN

Grzegorz Lato ma bardzo krótką pamięć. W listopadzie ubiegłego roku obiecywał, że jeśli nasza reprezentacja nie wyjdzie z grupy podczas mistrzostw Europy, nie będzie ubiegał się o reelekcję. Dziś już o tym nie pamięta.

Szef związku, mimo wcześniejszych deklaracji, że po Euro nie będzie startował w wyborach, teraz zamierza walczyć o władzę.

Grzegorz Lato, prezes PZPN, podjął decyzję, że w nadchodzących wyborach będzie ubiegał się o reelekcję na stanowisko szefa związku. Jego oponenci twierdzą, że szans na wygraną nie ma żadnych, podobnie jak honoru, bo kilka miesięcy temu, mówił dokładnie co innego.

Przeciwnikom Laty chodzi o wywiad jakiego udzielił w listopadzie ubiegłego roku “Przeglądowi Sportowemu”. Wówczas szef PZPN mówił – Jeśli nie wyjdziemy z grupy, nie będę kandydował ponownie na stanowisko szefa PZPN. Nie ma wyników, Lato i Smuda odchodzą – tak to trzeba powiedzieć. Nie jestem przyspawany do stołka – deklarował kilka miesięcy temu.

Dziś jednak ma zupełnie inny pogląd na tą sprawę. W rozesłanym w czwartek do mediów oświadczeniu, ogłosił – Nigdy nie powiedziałem, że podam się do dymisji, wielokrotnie podkreślałem jednak, że ostateczną decyzję podejmę po finałach mistrzostw Europy- napisał Lato.

Swoją decyzję uzasadnił tym, że chce nadal działać w związku, bo uważa, że ten pod jego kierunkiem jest w bardzo dobrej kondycji. – Zdecydowałem się kandydować, ponieważ uważam, że zachowanie ciągłości działań dobrze wpłynie na PZPN. Wiem, że wiele spraw wymaga natychmiastowej poprawy. Znam środowisko i wiem, co trzeba zrobić, aby w piłce działo się lepiej. Jako piłkarz nigdy nie oddałem żadnego meczu walkowerem, jeśli odejdę ze związku to tylko po przegranej z takim przeciwnikiem, który lepiej ode mnie zadba o rozwój piłki nożnej w Polsce – podsumował prezes PZPN.

Sprawozdawczo-Wyborcze Walne Zgromadzenie Delegatów PZPN odbędzie się 26 października w hotelu Sheraton w Warszawie.

Komentarz
Kazimierz Greń, prezes Podkarpackiego ZPN: Jedyna ciągłość, jaką Lato chce zachować, dotyczy wpływów na jego konto z kasy PZPN. Przyzwyczaił się do luksusu i chciałby dalej w nim się pławić. Przecież ten człowiek zrujnował związek. Podejrzenie o korupcję, afera z orzełkiem, klub kibica reprezentacji, podpisywanie umów bez wiedzy zarządu związku czy kompromitacja naszej reprezentacji na Euro 2012, to dla wielu byłyby wystarczające powody żeby odejść. On jednak myśli, że będzie trwał na stanowisku. Cuda się zdarzają, ale nie takie.

Piotr Pezdan

do “Lato chce nadal rządzić w PZPN”

  1. grazyna

    nie rozumie tego czlowieka nikt nie chce nawet na ta gebe patrzec a on nie ma godnosci to ja swinia ktora bijesz w ryj a ona i tak pcha sie w szkode

  2. jozek

    LATO- MAM DO KOPANIA GRZĄDKĘ ,JEŻELI JESZCE POTRAFISZ KOPAĆ—–STAWKA DZIENNA TAKA JAK NA TWOIM PODKARPACIU,ALE ODEJDŻ Z HONOREM W NIEPAMIĘC .PRZEKREŚLASZ SWOJE DAWNE OSIĄGNIĘCIA..JESTEŚ BEZ AMBICJI,.MAM ZNAJOMEGO SPAWACZA ,KTÓRY PODEJMIE SIĘ ODSPAWAĆ OD FOTELA ZA DARMO.

  3. K. Bimbała

    Czy aby nie szkoda w SN miejsca na publikację zdjęcia tej znienawidzonej w Polsce bezczelnej twarzy trzymającej się rękami i nogami koryta?. Nie lepiej zaprezentować na całą stronę Asię Radwańską i napisać o jej sukcesie , a którego POlska TV poza kodowanym Polsatem nie była w stanie pokazać !!
    Wracając do tematu życzę panu Greniowi i całej Polsce aby jak najszybciej pozbyła się raz na zawsze obciachu z takimi kandydatami na prezesa PZPN jak Lato i Kręcina!!.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.