Lech Kryński pognębił brata

Szczypiorniści Stali Mielec nie dali szans Miedzi Legnica, a świetnie między słupkami spisywał się Lech Kryński. Fot. Wit Hadło

SUPERLIGA. Blamaż „Harcerzy” w Głogowie.

Szczypiorniści Stali Mielec zgodnie z planem pokonali broniącą się przed spadkiem Miedź Legnica. Prawdziwe emocje pojawiły się tak naprawdę tylko w pierwszej połowie środowego pojedynku.

Gospodarze chyba trochę zlekceważyli rywali i dość długo nie mogli im odskoczyć. Dopiero gdy w bramce Stali pojawił się Lech Kryński, losy meczu zaczęły powoli układać się po myśli miejscowych. Były bramkarz Miedzi kilka razy zatrzymał swoich kolegów oraz brata – Andrzeja, który nadal gra w legnickim klubie. Po zmianie stron za sprawą dobrych interwencji Lecha, mielczanie wyprowadzili kilka zabójczych kontr i mimo, że eksstalowiec Paweł Kiepulski robił w bramce gości co mógł, nie zdołał uchronić swojej drużyny od porażki. Po meczu wspomniany Lech Kryński mógł tylko pocieszać brata i kolegów z Miedzi. Jego czeka walka o medale, ich o utrzymanie w lidze.

STAL 28
MIEDŹ 20
(13:11)

STAL: L. Kryński, Lipka – Wilk 3 , Janyst 1, Krieger 1, Sobut 1 , Szpera 6 , Babicz 3, Gawęcki 1 , Gliński 4, Krzysztofik 3, Kostrzewa 5
MIEDŹ: Kiepulski, Dudek – W. Czuwara 2, Kokoszka 3, Prątnicki 6, Jarowicz 2, Gregor 2, Piwko, Skrabania 4, Adamski, Wojkowski, Wita, Droździk, A. Kryński 1

Bezpowrotnie uciekła piłkarzom ręcznym Czuwaju bodaj ostatnia szansa na przełamanie się i odniesienie pierwszego zwycięstwa na wyjeździe w tym sezonie. Przemyscy zawodnicy od samego początku pojedynku w Głogowie prezentowali się katastrofalnie, co okupili wysoką porażką i osłabieniem, już i tak wyjątkowo nadszarpniętych morale.

“Harcerze” jechali na Dolny Śląsk z wielkimi nadziejami, w końcu Chrobry nie wygrał od 10 kolejek ekstraklasy i podobnie jak zasański beniaminek szuka punktów przed zbliżającymi się play-outami. Rzeczywistość okazała się jednak wyjątkowo brutalna dla podopiecznych Piotra Kroczka i Bogusława Kubickiego. Tylko do 10. minuty środowego spotkania przemyślanie utrzymywali poziom gry. Po tym czasie gospodarze zaczęli im odjeżdżać, bezlitośnie wykorzystując każde potknięcie gości.

CHROBRY Głogów    40
CZUWAJ Przemyśl    26
(20-9)

CHROBRY: Stachera, Zapora – Ścigaj 8, Jankowski 5, Bednarek 4, Gujski 4, Płócienniczak 5, Kuta 2, Świtała 4, Czekałowskki 3, Płaczek 3, Wysokiński 2, Mochocki.
CZUWAJ: Sar, Szczepaniec – M. Kubisztal 3, D. Kubisztal 3, Oliferchuk 6, Kroczek 4, Kostka 1, Stołowski 1, Śliwka 3, Hataś, Misiewicz 2, Papaj 3, Błażkowski, Dziatkiewicz, Nowak.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.