Legendarny klub w Tarnobrzegu

LegendarnyTAURON BASKET LIGA. „Jeziorowcy” przed własną publicznością zmierzą się z najbardziej utytułowanym klubem w Polsce.

W niedzielę koszykarze Stabill Jeziora Tarnobrzeg zainaugurują sezon 2013/2014 we własnej hali. Rywalem ekipy trenera Leszka Marca będzie 17-krotny mistrz Polski, Śląsk Wrocław, który po pięciu latach przerwy powrócił na koszykarskie salony.

Przed tygodniem oba zespoły w premierowych meczach nowego sezonu przegrały: „Jeziorowcy” w Radomiu, natomiast Śląsk przed własną publicznością z Anwilem. Prezesem wrocławskiego klubu jest legenda polskiej koszykówki, Maciej Zieliński. Śląsk w tym sezonie ma za zadanie znaleźć się już po I etapie w czołowej szóstce, za rok ma mierzyć w medal, natomiast w 2016 roku klub ze stolicy Dolnego Śląska ma zdobyć mistrzostwo Polski i ponownie zagrać w Eurolidze. W zespole w okresie przygotowawczym przewinęło się sporo obcokrajowców. W ostatnich dniach do Śląska dołączyło dwóch nowych (najprawdopodobniej zagrają w niedzielnym meczu); amerykański rozgrywający Danny Gibson (29 lat, 180 cm wzrostu) oraz serbski skrzydłowy Nikola Malesević (24 lata, 201 cm). Zespół 36-letniego trenera Milivoje Lazića (były szkoleniowiec m.in. Crveny Zvezdy Belgrad) do Tarnobrzega przyjeżdża po zwycięstwo.

– Musimy pamiętać, że swoją historię piszemy teraz praktycznie od zera. Wszyscy mówią, że jesteśmy tym starym Śląskiem, a przecież my mamy całkowicie przebudowaną drużynę. To nowy początek i będziemy iść do przodu powoli, krok po kroku – stwierdza szkoleniowiec wrocławskiego Śląska, w którego kadrze jest dwóch zawodników związanych z Podkarpaciem: wychowanek Stali Stalowa Wola Michał Gabiński i były zawodnik Sokoła Łańcut i MOSiR-u Krosno Adrian Mroczek-Truskowski.

Takiego kadrowego bogactwa nie ma w Tarnobrzegu, gdzie miejscowy zespół ostatnio borykał się z kontuzjami. W niedzielę jest szansa, że trener Leszek Marzec będzie miał już do dyspozycji wszystkich zawodników, w tym Chaissona Allena. Amerykański rozgrywający zaczął już od środy trenować.

– Trudno mi na chwilę obecną powiedzieć, czy zagra przeciwko Śląskowi. Musimy zobaczyć, jak jego organizm zareaguje na obciążenia po kilku treningach – mówi szkoleniowiec „Jeziorowców”. Tarnobrzeżanie liczą, że w niedzielny wieczór sięgną po pierwsze zwycięstwo. – Mamy młody zespół i możemy sprawić wiele niespodzianek w tym sezonie. Najważniejsze będzie zaangażowanie. Jeśli ono nas nie opuści, to dobre wyniki przyjdą. Sądzę, że awansujemy do fazy play-off. To nasz główny cel – kończy Nicchaeus Doaks.

STABILL JEZIORO TARNOBRZEG – ŚLĄSK WROCŁAW, niedziela, godz. 18.

Rafał Myśliwiec

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments