Lek bezpieczny dla dorosłego, dziecku może zaszkodzić!

PODKARPACIE. Uważaj, zabić może nawet jedna tabletka!

- Skoro ja to biorę, to przekrojona na pół pigułka nie może dziecku zaszkodzić – myślą rodzice. – To duży błąd – mówią lekarze. I ostrzegają, że nie trujące grzyby, nie przypadkowo podany alkohol, ale leki są najczęstszą przyczyną zatruć dzieci. Część takich wypadków to efekt połknięcia tabletek pozostawionych przez lekkomyślnych dorosłych. Ale zdarza się, że rodzice sami wpadają na pomysł podania dziecku takiego preparatu.

Lista leków bezpiecznych dla dorosłych, lecz mogących wyrządzić krzywdę dzieciom, jest długa. Są na niej takie, których jedna tabletka może spowodować śmierć małego dziecka, np. niektóre leki przeciwdepresyjne (tzw. leki trójpierścieniowe). Nawet połknięcie zwykłej kamfory będącej składnikiem maści rozgrzewających jest niebezpieczne.

Dorosły musi myśleć

Dziecko wieczorem zaczyna gorączkować, źle się czuje. Co robimy? Sprawdzamy domową apteczkę i widzimy lek, który kilka tygodni temu postawił nas na nogi. Podajemy go dziecku. I tu właśnie najłatwiej jest o przedawkowanie, bo wiele preparatów o różniących się nazwach handlowych w rzeczywistości zawiera te same substancje. Najbardziej groźne w tym względzie są preparaty z paracetamolem czy kwasem acetylosalicylowym (aspiryna i polopiryna). – Przedawkowany paracetamol uszkadza wątrobę i może bardzo źle się skończyć dla pacjenta, jeżeli w porę nie otrzyma fachowej pomocy – mówi dr n. med. Wojciech Chmiest, specjalista anestezjologii i intensywnej terapii oraz toksykologii klinicznej, ordynator OIOM-u w Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie.

Co można zrobić? Rozwiązanie jest proste. Wszystkie ostrzeżenia dla rodziców wypisane są – czarno na białym – na kartach z informacjami dodawanymi do leków. Wystarczy, żeby rodzic te informacje przeczytał, zanim poda dziecku tabletkę.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.