Lekarz mówi – chory, orzecznik ZUS – zdrowy. Kto ma rację?

To, że mnie boli, to nie znaczy, że nie mogę pracować – usłyszałem od pani orzecznik ZUS, która uznała, że jestem zdolny do pracy – skarży się pan Bogusław Wyścielak ze Strzyżowa. Fot. Wit Hadło

STRZYŻÓW, RZESZÓW. Czyja decyzja ma moc prawną: orzecznika ZUS czy lekarza wystawiającego zwolnienie chorobowe.

– Na chorobowym miałem być do 5 kwietnia, ale dostałem wezwanie do orzecznika ZUS na 3 kwietnia i… oczywiście moje zwolnienie utraciło ważność. Pani orzecznik nie była bowiem zainteresowana ani tym, jak się czuję, ani wynikami ostatnich badań. To, że mnie boli według niej nie znaczy, że mam nie chodzić do pracy, bo ją też boli, ale chce dorobić do emerytury. Uznała, że jestem zdrowy i skróciła mi zwolnienie z dniem przyjścia, czyli 3 kwietnia – mówi Bogusław Wyścielak ze Strzyżowa.

Pan Bogusław nie uznając opinii pani orzecznik pojechał do swojego lekarza rodzinnego. Nie zastał go już, więc poszedł do „pierwszego lepszego”, który był jeszcze w gminnej przychodni.

– Broń Boże nie chcę nikomu umniejszać, ale było już późno – mówi. – Lekarz, widząc, że ledwo się ruszam i zapoznając się z wynikami badań rezonansem magnetycznym z dnia 22 marca br. i wcześniejszymi z 20 września 2018 roku, wypisał mi zwolnienie do końca kwietnia – mówi pan Wyścielak. – Kto ma rację w ocenie mojego zdrowia? Czy pani orzecznik uzdrawia, jak Kaszpirowski? Nie musi patrzeć w dokumentację medyczną? Może ma rentgen w oczach? 

O wyjaśnienie poprosiliśmy rzecznika prasowego ZUS w Rzeszowie. Zapytaliśmy także, co teraz? Czyja decyzja jest wiążąca? Czy mężczyzna zostanie wezwany na ponowną komisję? Czy pacjenci często nie podporządkowują się decyzjom orzecznika? Jak dużo zwolnień rocznie orzecznik kwestionuje? Z jakich powodów? – Informację w sprawie interwencji  prześlę po otrzymaniu informacji od wydziału orzecznictwa – napisał Wojciech Dyląg w przesłanym do redakcji mailu.

Przeczytaj pełny tekst artykułu w papierowym wydaniu Super Nowości.

Anna Moraniec

12
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
EdwardObywatelczytelnik NowinLolekKaganiec Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Edward
Gość
Edward

Ci lekarze orzecznicy nie kierują się dobrem pacjenta. Ich zadanie to zmniejszenie liczby osób chorych , a to już jest podważanie innych lekarzy . Skandal Ci lekarze nie są obiektywni i robią krzywdę wielu osobom chorym kalekim

Obywatel
Gość
Obywatel

Czekam kiedy organy ścigania zajmą się „uzdrowicielami” z komisji ZUSu a jeśli się mylę wytycznymi, które muszą realizować. Gdzie etyka, przyzwoitość i inne niepopularne ostatnio przymioty.

czytelnik Nowin
Gość
czytelnik Nowin

Wszystko zalezy od tego KTO i ILE wzial za swoj werdykt.

Lolek
Gość
Lolek

Co pwinni zrobić ludzie z orzecznikami ZUS ?

Kaganiec
Gość
Kaganiec

Niebawem brązowe buty wrócą do władzy.Wtedy rozliczymy znachorów.Mokra gazeta i pałą w tyłek!W ryj kaszy i na polityczną!

hijena
Gość
hijena

przypadkami cudownych uzdrowień dzięki zusowskim felczerom powinna zainteresować się watykańska kongregacja d/s cudów. Mowiąc poważnie, zusowscy lekarze często bez specjalizacji Istopnia podważają opinie utytułowanych specjalistow.Tak będzie się działo,dopóki lekarze będą na etatach ZUS.Lekarz orzecznik powinien być niezależny i mieć płacone tylko „od łebka”,w wysokości niezależnej od wydanej pozytywnej(negatywnej) opinii o zdrowiu