Lekarz uprawiał prywatę w godzinach pracy?

– Dlaczego można przyjąć pacjenta prywatnie dużo wcześniej, a nie można tego samego zrobić na NFZ, skoro i tak jedne i drugie wizyty odbywają się w tych samych… godzinach pracy? – pyta Stanisław Długosz (41 l.), radny Kolbuszowej. Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Radny mówi o patologii w poradni specjalistycznej. 

– W jednej z poradni specjalistycznych w godzinach pracy lekarz przyjmował pacjentów prywatnie. W moim rozumieniu sprawy takie praktyki nie powinny mieć miejsca – oświadczył na ostatniej sesji Rady Miejskiej radny Stanisław Długosz (41 l.). – To chyba nie było w moim zakładzie pracy – odpowiedział zaskoczony Zbigniew Strzelczyk (56 l.), dyrektor Szpitala Powiatowego w Kolbuszowej.

– W marcu b.r. chciałem zapisać mojego syna do jednej z poradni specjalistycznych – wspominał Stanisław Długosz (41 l.). – Najbliższy termin, jaki został wyznaczony, dotyczył końcówki czerwca. Oczywiście otrzymałem również informację, że gdybym się zgodził, to mogę ten termin przyspieszyć w ramach wizyty prywatnej. Skorzystałem z tej możliwości, gdyż zależało mi na tym, aby moje dziecko zostało przebadane – podkreślił kolbuszowianin.

Dyrektor szpitala: – Ja takich praktyk nie dopuszczam!
– Moja żona, choć była umówiona na konkretną godzinę, musiała długo czekać na wizytę. W międzyczasie do tego gabinetu wchodzili pacjenci, którzy prawdopodobnie byli zapisani na wizytę bezpłatną. Takie praktyki nie powinny mieć miejsca – oświadczył.

– To chyba nie było w moim zakładzie pracy – odpowiedział Zbigniew Strzelczyk (56 l.), dyrektor Szpitala Powiatowego w Kolbuszowej. – Oczekuję od pana skargi na piśmie. Bardzo o to proszę, bo ja takich praktyk nie dopuszczam. Oświadczam, że żaden z moich lekarzy nie ma prawa w godzinach pracy do jakichkolwiek prywatnej działalności – dodał.

– Nie ma takiego zarządzenia dyrektora, które by zezwalało na jakiekolwiek branie pieniędzy w godzinach pracy za wyjątkiem poradni analitycznej. Wszelkie inne skierowania od lekarza na jakiekolwiek zabiegi są bezpłatne. Jeśli państwo płacicie, robicie to nielegalnie, tak samo jak ludzie, którzy pobierają za to pieniądze – kategorycznie zaznaczył Strzelczyk.

***
Czapki z głów przed Stanisławem Długoszem za to, że publicznie opowiedział o przeżyciach swoich bliskich w szpitalu. Bo problem jest głęboki i dotyczy całej polskiej służby zdrowia. Wielu z nas to widzi, ale przyjmując za coś oczywistego, obojętnie macha ręką. Dobrze więc, że ktoś w końcu znalazł odwagę, żeby głośno to napiętnować.

Paweł Galek

7
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
tomem123radca prawnylexZBkazik Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
tomem123
Gość
tomem123

a gdzie mam zgłosic jak widzę takiego lekarza w szpitalu który w czasie pracy przyjmuje 12 pacjentek- każda płaci 100 zł

radca prawny
Gość
radca prawny

Jak lekarz moze prywatnie przyjmowac pacjentow w Panstwowej Przychodni ?
Chce prowadzic prywatna praktyke lekarska to niech sobie wynajmie lokal i tam bedzie przyjmowal.
Inne postaepowanie to zlodziejstwo ktore jest przestepstwem i powinno byc scigane nie tylko poprzez Dyrekcje Przychodni ale rowniez poprzez Urzad Skarbowy.

ZB
Gość
ZB

do radca prawny
„..Jak lekarz moze prywatnie przyjmowac pacjentow w Panstwowej Przychodni ?…”
Szanowny Panie niestety taka jest prawda. A US ,Dyrekcja? No cóż……

lex
Gość
lex

Dlaczego teraz płaczecie? Przecież chcieliście kapitalizmu, to macie. Za paskudnej komuny jakoś nie było kolejek. No, ale przecież mistrzowie współczesnej propagandy wciąż Wam wpierają, że żyje się coraz lepiej. Co było złe za komuny, to było złe, ale przecież nie wszystko. Propaganda TVN, TVP, Polsatu przypomina mi najlepsze minione czasy.

ZB
Gość
ZB

Uważacie Państwo,że tak się dzieje tylko w Rzeszowie i Kolbuszowej.?

kazik
Gość
kazik

Ludzie,przecież to jest fakt spotykany codziennie w rzeszowskich Szpitalach i Przychodniach! Dyrektorzy tych placówek dobrze o tym wiedzą-nie reagują bo boją się stracić lekarzy,dają im wolną rękę!Przecież lekarze idą razem,to grupa społeczna która w bezprawnej Polsce robią co chcą i biorą,ile się tylko da!Chyba nie mają sumienia i wrażliwości ludzkiej!!! Trzeba jak najszybciej oczyścić to skorumpowane środowisko.Komentarz ten nie dotyczy sumiennych i uczciwych lekarzy,dobrych specjalistów i fachowców,których jest dużo -za to Im dziękujemy:)

pacjent ortopediii
Gość
pacjent ortopediii

W Rzeszowie w przychodni na ul. Warzywnej przez panią ortopedę byli (możliwe że teraz też są) przyjmowani pacjenci na Fundusz równocześnie z pacjentami firmy ubezpieczeniowej. Z tym, że ci drudzy innymi drzwiami w pierwszej kolejności przed pierwszymi. I ci na Fundusz czekali, czekali…