Leśny cmentarzyk w paśmie Bukowicy

„Tu pochowano chłopów z Bukowska, którzy w 1863 roku z „młodym dziedzicem poszli w Polskę” – informuje tablica na cmentarzyku w paśmie Bukowicy.

PODKARPACKIE. Czytelnicy przypominają miejsca upamiętnień powstańców styczniowych.

O bieszczadzkim i beskidzkim rozdziale w historii powstania styczniowego przypomina Edward Orłowski, leśnik z Komańczy.

Osobą, która jako pierwsza ze wsi okolic Komańczy spontanicznie zajęła się organizowaniem pomocy dla powstania, które wybuchło w zaborze rosyjskim, był Michał Groblewski, właściciel majątku Szczawne, bardziej znany jako autor sztuki teatralnej pt. „Grajek z gór”. Jej fabułą są wydarzenia z życia Łemków – pisze w mailu do Super Nowości Edward Orłowski.

Dwór Groblewskiego był jednym z licznych w Galicji punktów, gdzie organizowano pomoc militarną i materialną dla powstania. Wiadomo o tym z listu syna Groblewskiego, również Michała Groblewskiego, który zapamiętał: „jak robiliśmy naboje które szły…  na granice.”

Powrót do domu
Po upadku powstania powstańcy szukali schronienia i pracy w Galicji. Jednym z nich był Władysław Lenkiewicz. Urodził się w 1844 r. w Ustrzykach Dolnych. Będąc młodzieńcem w 1863 r. przerwał studia i przyłączył się do powstania. Walczył m.in. pod komendą gen. Mariana Langiewicza. Po powstaniu powrócił do rodzinnego majątku w Teleśnicy. Zajmował się w Teleśnicy hodowlą koni dla wojska, potem pracował na kolei.  Ostatecznie przeniósł się do Cezarówki na Podolu, gdzie był zarządcą tamtejszego majątku ziemskiego. Zmarł w 1907 roku we Lwowie. Pochowano go na Wzgórzu Powstańców z 1863 r. na Cmentarzu Łyczakowskim.

Leśna potyczka
Ślady walk toczonych przez siły powstańcze można czasem odkryć w lasach. W paśmie Bukowicy w Beskidzie Niskim jest stara, nie używana dziś droga (teraz przebiega nią pieszy żółty szlak turystyczny) z Wisłoka Wielkiego do Bukowska. To tu powracająca z powstania do swych domów zdziesiątkowana grupa bukowszczan, wpadła w austriacką zasadzkę, w której zginęli wszyscy. Austriacy nie pozwolili rodzinom zabitych na mszę żałobną w kościele i pochówek na cmentarzu w Bukowsku. Wtedy miejscowi mieszczanie pogrzebali ich w zbiorowej mogile w lesie, w miejscu stoczonej ostatniej potyczki. Na mogile postawiono prosty drewniany krzyż.

W 2007 roku zarządcy lasu zadbali o udostępnienie miejsca. Do cmentarzyka prowadzi ścieżka historyczno-przyrodnicza „Buczyna Karpacka”.

Dziękujemy panu Edwardowi Orłowskiemu za bardzo ciekawy list. Kontynuujemy nasz cykl. Jeśli ktoś zna zapomniane powstańcze historie oraz miejsca upamiętnień (groby, kapliczki, krzyże, kopce), niech dokumentuje je zdjęciami. Zdjęcie i niezbędne informacje prosimy przesyłać pod adres: piotr.samolewicz@gmail.com lub Super Nowości 35 – 309 Rzeszów, ul. Podwisłocze 46.

Piotr Samolewicz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.