Liczą na kolejne punkty

Resoviacy na wiosnę w 5 meczach zgromadzili już 8 punktów i w Wielką Sobotę mają duży apetyt na kolejne. Fot. Wit Hadło

– Chcemy kontynuować to nasze punktowanie. Jak się nie uda wygrać, to dobrze jest przynajmniej zremisować
– mówi przed sobotnim meczem z Odrą Opole w rozmowie z Resoviatv Cezary Demianiuk, napastnik ekipy z Wyspiańskiego 22.

Resoviacy na wiosnę w 5 meczach zgromadzili już 8 punktów i w Wielką Sobotę mają wielki apetyt na kolejne, żeby w dobrych nastrojach rozjechać się na święta. – Odra Opole, zespół środka tabeli, ale ograny w tej lidze, i też nie przyjedzie się „położyć”. Doświadczenie jest po ich stronie jeśli chodzi o granie na tym szczeblu rozgrywkowym. My mamy atut własnego boiska i tych kibiców, którzy gdzieś tam stoją obok. Czujemy ich wsparcie i za to też dziękujemy – mówi Radosław Adamski, pomocnik Apklan Resovii, i dodaje: – Nie mamy co się skupiać na innych drużynach, tylko robić swoje małymi krokami i w każdym meczu punktować. Każdy punkcik jest niezwykle ważny i w końcowym rozrachunku będzie się liczył – stwierdza.
Odra rundę wiosenną rozpoczęła od dwóch porażek z ŁKS-em i Stomilem, a potem zaliczyła cztery mecze ze zdobyczą punktową – wygrana w Sosnowcu oraz remisy z Widzewem, Sandecją i GKS-em Bełchatów. – Nie dzielę meczów na trudne i łatwe. Trzeba podchodzić do każdego tak samo, bo tak samo ważne są trzy punkty z Termalicą jak i z Odrą Opole. Jesteśmy skoncentrowani i podchodzimy do tego spotkania jak do każdego innego i będziemy chcieli go wygrać – mówi Cezary Demianiuk i dodaje: – Chcemy robić swoją robotę. Jeżeli będziemy skoncentrowani na sobie, naszej grze, żebyśmy punktowali to nie musimy na nikogo patrzeć. Najważniejszy jest najbliższy mecz i chcemy zagrać jak najlepiej. Liczymy na kolejne punkty
– mówi Demianiuk, który wystąpił w meczu rundy jesiennej w Opolu, gdzie ekipa z Wyspiańskiego 22 przegrała 0-1.
– Zawsze są chęci rewanżu i postaramy się tak zrobić i wygrać – mówi napastnik Apklan Resovii, który przed kamerą Resoviatv odniósł się też do stanu murawy w Rzeszowie.
– Jak deszcz popada to jest miękko, a jak nie, to sucho. Boisko nie jest rewelacyjne, ale dla każdego takie samo. Nie mamy wpływu na jakość boiska, trzeba się skupić na tym, na co mamy, czyli trening, koncentracja itd. Najważniejsze, żeby po meczu spojrzeć w lustro i stwierdzić, że dało się wszystko z siebie i nie mieć sobie nic do zarzucenia – stwierdza Demianiuk.
Odra w tabeli zajmuje dziewiąte miejsce z czteropunktową stratą do strefy barażowej. Co prawda w Opolu nikt na skuteczną walkę o ekstraklasę się nie zasadza i nie ma jasnych deklaracji, ale przezornie brana jest pod uwagę również taka możliwość. Między wierszami w rozmowach można wywnioskować, że najpierw baraże, a potem się zobaczy. Zespół Odry do 16 marca prowadził Dietmar Brehmer, który w ub. sezonie uratował zespół przed spadkiem. Po przegranym meczu ze Stomilem zastąpił go dotychczasowy asystent Piotr Plewnia. W sobotę, ze względu na czerwoną kartkę w ostatnim meczu, w ekipie z Opola nie zagra jej kapitan Mateusz Kamiński, natomiast po absencji za kartki wraca doświadczony napastnik Arkadiusz Piech. Odra na wyjeździe ma bilans 5-2-4.

APKLAN RESOVIA – ODRA
sobota, godz. 13

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments