Liczba krwiodawców dramatycznie się zmniejsza

Oddając krew musisz być zdrowy, bo Twoja krew ma ratować czyjeś życie, a nie być dlań zagrożeniem.

PODKARPACIE. Byłeś we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Portugalii, Chorwacji lub Grecji? Teraz nie możesz oddać krwi!

24 tysiące osób w regionie stale oddaje krew, ale 65 proc. dawców to ludzie młodzi do 30 roku życia, którzy w okresie wakacji wyjeżdżają za granicę (na urlop, do pracy), dlatego co roku w lecie brakuje krwi. Wkrótce ich liczba może drastycznie spaść. Każdy bowiem, kto chociaż 24 godziny spędził we Francji, Hiszpanii, Włoszech, Portugalii, Chorwacji lub Grecji, przez sześć miesięcy nie będzie mógł oddać krwi. Zakaz wprowadzono ze względu na choroby tropikalne pojawiające się w Europie.

Dyskwalifikację czasową powoduje przebywanie co najmniej 24 godziny na terenach, na których stwierdzono przypadki występowania chorób przenoszonych drogą przetoczenia krwi. 28 dni karencji obowiązuje ze względu na wirus Zachodniego Nilu  po powrocie z Grecji, Północy Włoch – region Veneto, Emilia Romana i Lombardia, Węgier środkowych łącznie z Budapesztem – region Kozep-Magyarorszag, Rumunii południowo-zachodniej, Francji – region Vaar w południowej części kraju, południowej Hiszpanii – zwł. okolic Kadyksu, Rosji środkowej oraz Kamczatki, Izraela, USA). Na 6 miesięcy, od powrotu (z powodu gorączki Denga) z terenów wykazanych na mapie epidemiologicznej WHO oraz Francji i Chorwacji.

- W przypadku gorączki Zachodniego Nilu wystarczy jedno zachorowanie z zajęciem mózgu w danym kraju, by wprowadzić ograniczenia w pobieraniu krwi u osób, które tam przebywały – mówi dr Ryszard Pogłód, krajowy konsultant w dziedzinie transfuzjologii klinicznej.

Krew musi być bezpieczna dla biorcy

Dyskwalifikacja czasowa dotyczy też np. osób, które wróciły w ostatnim półroczu z krajów o wysokiej zachorowalności na AIDS (np. Afryka Środkowa i Zachodnia, Tajlandia), z kraju, w którym endemicznie występują choroby tropikalne (jeśli nie wystąpiły w tym okresie objawy choroby) lub rok temu z rejonów, gdzie endemicznie występuje malaria, jeśli nie wystąpiły w tym okresie objawy choroby (4 miesiące pod warunkiem negatywnych wyników badań wykonanych metodami immunologicznymi lub biologii molekularnej).

Dyskwalifikacja stała obejmuje osoby, które przebywały od początku 1980 r. do końca 1996 r. dłużej niż pół roku w Wielkiej Brytanii, Francji, Irlandii. W tych latach szalała tam tzw. choroba wściekłych krów. Ponieważ nie ma możliwości sprawdzenia czy ktoś się nie zaraził, a choroba przez wiele lat może nie dawać objawów (ale może być przekazana przez krew) profilaktycznie wprowadzono zakaz poboru od nich krwi.

Anna Moraniec

do “Liczba krwiodawców dramatycznie się zmniejsza”

  1. Tomek

    Oddawałem krew ale co z tego jak pewnego razu pani „pielęgniarka?” mi mówi – „U pana nie widać żył, nie ma jak pobrać krwi” Myślałem że one z zamkniętymi oczami powinny się wkłuć w żyłę… Więc jak sami nie chcą to po co chodzić ? Chyba tylko dla zwolnienia z pracy bądź szkoły :)

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.