Limblach wchodzi w rzeszowską Stal

Rafał Włodarczyk (z prawej), prezes Limblachu, otrzymał w prezencie koszulkę meczową Stali, już opatrzoną logiem jego firmy.

II LIGA. Budżet biało-niebieskich dzięki wsparciu nowego sponsora zwiększy się o ponad 30 procent.

Działacze Stali Sandeco Rzeszów nie ustają w działaniach by zwiększyć budżet sekcji. Wczoraj podpisali umowę z firmą Limblach, reprezentowaną przez jej prezesa – Rafała Włodarczyka.

Będzie ona obowiązywała do końca obecnego sezonu i ma być wstępem do dalszej współpracy. – W sport nasza firma zaangażowana jest już od dawna. Wspieramy drużyny piłkarskie (m.in. III-ligowy zespół z Zaczernia przyp. red.), siatkarskie i koszykarskie, na różnych poziomach rozgrywek. Dzięki współpracą ze Stalą, będziemy mieli okazje wypromować się w znacznie szerszym zakresie niż do tej pory. – powiedział Rafał Włodarczyk, który od lat jest związany z Rzeszowem. – Pochodzę z Limanowej, w stolicy Podkarpacia studiowałem wychowanie fizyczne, a teraz mieszkam w Zaczerniu – dodał prezes Limblachu.

Sąsiedzkie namowy

Inicjatorem podjęcia współpracy z nowym sponsorem prezes Stal Business Clubu Marek Poręba. – Z prezesem Włodarczykiem znamy się prywatnie, jesteśmy sąsiadami. Mamy też na koncie kilka wspólnych przedsięwzięć. Do wsparcia Stali, namawiałem go od blisko roku. Jak widać skutecznie. Wierzymy, że na tej współpracy zyskają obydwie strony. Stal zyskała poważnego sponsora, który być może w przyszłości zostanie jednym z strategicznych inwestorów w naszej sekcji. Natomiast Limlbachowi dajemy możliwość dotarcia do szerokiego grona potencjalnych odbiorców, a w planach mamy, by ono w niedługim czasie się zwiększyło – stwierdził działacz Stali.

I liga w perspektywie

Dzięki wsparciu nowego sponsora, budżet biało-niebieskich wzrośnie o 30-40 procent. Przy Hetmańskiej nie ukrywają, że to kolejny krok, ku I lidze. – Mamy perspektywiczny, a przede wszystkim ambitny zespół, który chce osiągnąć sukces. Po niezłym starcie złapaliśmy lekką zadyszkę, ale myślę, że już od sobotniej potyczki z Motorem Lublin, znów zaczniemy wygrywać. Po długiej w tym roku rundzie jesiennej, okaże się w jakim miejscu jesteśmy. Chcemy natomiast być na takim, które na wiosnę pozwoli nam realnie myśleć o awansie do I ligi. To jest bowiem nasz cel, który chcemy osiągnąć możliwie jak najszybciej. Dlatego staramy się zadbać o to, by sekcja była przygotowana na to finansowo. Na pewno wsparcie Limlbalchu się do tego przyczyni. Liczymy, że to dopiero początek owocnej współpracy, która obfitowała będzie w sukcesy tak drużyny jak i sponsora – dodał prezes Poręba.

Piotr Pezdan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.