List żony Lee Richardsona

Fot. Marcin Jeżowski

Emma Richardson, wdowa po tragicznie zmarłym żużlowcu rzeszowskiej drużyny, wystosowała za pośrednictwem klubu Speedway Stal Rzeszów list do kibiców.

Treść listu:

Dziękuję wszystkim w Rzeszowie za okazane serce i ciepłe słowa. Lee zawsze wypowiadał się  o Was w samych superlatywach, mówił wiele o Pani Prezes Półtorak, Trenerze, o Osobach Funkcyjnych w Klubie, Kibicach, Przyjaciołach, Kolegach, naprawdę czuł się u Was bardzo dobrze.

Dzisiaj przylatuję po mojego Wspaniałego Męża, mężczyznę z którym spędziłam najlepsze lata mojego życia, ciężko wyrazić to co czuję.

Jeszcze raz dziękuję z całego serca i zapewniam, że przyjadę z Synami do Rzeszowa miasta w którym mój cudowny Mąż czuł się jak w domu, i wspólnie uczcimy jego pamięć.

Dziękuję…

Lee [*]

Emma Richardson

do “List żony Lee Richardsona”

  1. rzeszowiak

    Miło to słyszeć.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.