Lodówki wylęgarnią groźnych bakterii!

Warunkiem niemnożenia się bakterii jest systematyczne, co dwa tygodnie, mycie i wycieranie wszystkich zakamarków lodówki.

KRAJ. Bakterie żyjące w naszych kuchniach mogą przyprawić nas o biegunkę zapalenie płuc, a nawet sepsę!

Szuflady lodówek wypełniamy świeżymi warzywami, owocami, zdrowymi przekąskami. Niestety na centymetrze kwadratowym pojemników na warzywa epidemiolodzy odkryli blisko 8000 kolonii różnych bakterii stanowiących zagrożenie dla zdrowia, takich jak bakterie E. coli, salmonelli i listerii, która oprócz zatrucia może nas poczęstować zapaleniem opon mózgowych, mięśnia sercowego, psychozą, ropniem, a nawet sepsą!

Bakterie najszybciej mnożą się w temperaturze od 7 do 60 st. C, ale występująca powszechnie na owocach i warzywach Yersinia wytrzymuje minus 2 st. C. Podobnie Listeria, która jest odporna na zimno i bywa przyczyną zatruć żywnością długo przechowywaną w lodówce. Obie bakterie mogą być obecne np. w serach twarogowych. Nawet w zamrażarce, w temperaturze minus 12 st. C, mogą się rozwinąć pewne gatunki szkodliwych pleśni. – Niska temperatura w lodówkach hamuje wzrost bakterii, pod warunkiem, że będziemy je regularnie czyścić. Jeśli nie będziemy wykonywać tego systematycznie, co dwa tygodnie wyjmując wszystkie produkty, myjąc dokładnie wszystkie zakamarki i wycierając je do sucha bakterie będą się namnażać w błyskawicznym tempie – ostrzega sanepid.

Toaleta też pełna bakterii

Obok kuchni, łazienka, jeśli jest niezbyt dokładnie sprzątana, może stać się niebezpieczna dla domowników. Jeśli po skorzystaniu z toalety nie umyjemy rąk, to rozniesiemy po całym domu całe tabuny bakterii. Skorzystanie z ubikacji to około 100 miliardów drobnoustrojów przedostających się do powietrza. Co dziwne wcale najgroźniejszymi dla naszego zdrowia nie są bakterie Echerochia coli. Najniebezpieczniejsze są gronkowce, które wykształciły wiele szczepów opornych na działanie leków. Niektóre powodują uszkadzanie płytek krwi i uszkodzenie nerek. To jeszcze nie koniec niebezpieczeństw, które na nas czyhają w brudnej łazience. Następna nazywa się Legionella. To bakteria, która upodobała sobie prysznice i klimatyzację. Powoduje ciężkie zapalenie płuc. Dlatego prysznice trzeba bardzo dokładnie czyścić. I nie trzeba do tego jakichś drogich środków chemicznych. Wystarczy woda z octem i sodą.

Anna Moraniec

do “Lodówki wylęgarnią groźnych bakterii!”

  1. zamalo

    slyszałem ,że bojlery jako pojemniki ciągle ciepłej wody
    są wylęgarnią legionelli
    ale żeby prysznice?
    tzn że ta słuchawka od prysznica jest taka grożna ,
    a zwykły kran już nie ?
    a klawiatury różne ,a pieniądze przechodzące z rąk do rąk
    a poręcze w środkach kom miejskieJ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.