Lody ze środkiem do zabijania wszy

Żeby uniknąć podejrzanych składników, lepiej wybrać się do dobrej lodziarni albo dokładnie sprawdzać skład na opakowaniu. Fot. Wit Hadło

Żeby uniknąć podejrzanych składników, lepiej wybrać się do dobrej lodziarni albo dokładnie sprawdzać skład na opakowaniu. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Zamiast standardowych lodów można wybrać sorbet. Jest mniej kaloryczny, a zrobiony własnoręcznie w domu będzie smakował najlepiej.

Lody dla ochłody? Smacznego! O ile sprawdzimy, z czego zostały zrobione i wybierzemy mądrze. W innym wypadku może się nam odechcieć zimnego deseru, zwłaszcza gdy rozszyfrujemy, co kryje się za niektórymi nazwami barwników i konserwantów.

Kupując lody, mamy nadzieję, że są zrobione na mleku i śmietanie, a smak i kolor zyskują dzięki owocom, których użyto do ich produkcji. Nie do końca tak jest. Coraz trudniej bowiem znaleźć dobrej jakości lody, a już zwłaszcza w sklepach. Oferta handlowa jest bardzo szeroka, ale zwykle do wyboru mamy lody gałkowe, lody impulsowe (na patyku, rożki), lody z automatu (włoskie lub amerykańskie świderki) oraz lody familijne w tekturowych pudełkach i plastikowych pojemnikach. Tylko jakie wybrać?

Ich skład może przerazić niejednego miłośnika zmrożonych deserów. Większość lodów produkowanych do sklepów to kubeł zmrożonej chemii. Zajrzyjmy do składu lodów o smaku czekoladowym z kawałkami czekolady. 15 procent to czekolada, ale ta gorsza, z tłuszczem kakaowym, tłuszczem roślinnym, emulgatorami i aromatem. Do tego cukier, mleko, ale odtłuszczone w proszku, glukoza, emulgator, stabilizatory, aromaty, barwnik oraz to, co najlepiej zamarza, czyli woda. Kilkanaście składników w lodach to zdecydowanie za dużo. Im lody mają ich mniej, tym są lepsze i zdrowsze.

Co jeszcze znajdziemy w lodach? Te zakupione w sklepie zwykle zawierają octan benzylu, czyli rozpuszczalnik soli azotanowych. Ale to nie jedyna niespodzianka. W ukochanych przez wielu lodach truskawkowych znajdują się… mszyce! A dokładniej koszenila, czyli czerwony barwnik ukrywany często pod nazwą E120, pozyskiwany z mszyc żerujących na kaktusach w tropikalnych rejonach Meksyku. Otrzymuje się go też z odwłoków i jaj tych owadów. Najpierw topi się je w wodzie, a potem suszy i mieli. Dzięki temu uzyskuje się intensywny czerwony barwnik. Nie powinno to jednak amatorów truskawkowych słodkości zniechęcać, bo stężenie tego barwnika jest całkowicie bezpieczne dla zdrowia. Warto też sięgnąć do etykiety ze składem, zanim zdecydujemy się np. na loda z Aldehydem C-18 używanym do produkcji detergentów. Truskawkowe, czekoladowe czy waniliowe? Każdy smak ma swoją chemiczną tajemnicę.

Co zjadamy z naszymi ulubionymi smakami?
Waniliowe – Piperonal – środek służący do zabijania wszy
Wiśniowe – Aldehyd C-17 – niepalny płyn, w przemyśle używany do produkcji barwników anilinowych, mas plastycznych, gumy
Ananasowe – Octan etylu – służy do czyszczenia skór, tkanin, jego opary uszkadzają: płuca, wątrobę, serce
Orzechowe – Aldehyd masłowy – składnik klejów kauczukowych
Bananowe – Octan amylu – stosowany jako rozpuszczalnik farb olejnych
Truskawkowe – Octan benzylu – rozpuszczalnik soli azotanowych, koszenila
Czekoladowe – Aldehyd C –18 – używany jest do produkcji detergentów

Blanka Szlachcińska

do “Lody ze środkiem do zabijania wszy”

  1. asior

    A jak byscie wiedzieli z czego robi sie papier dla gazet pokroju SN…

  2. ludek

    no tak człowiek nie wie z czego tyje, a potem uczulenia, alergie, wysypki

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.