Lotnicy się poddali, dla trakerów każda pogoda dobra. ZDJĘCIA

Fot. Bogdan Myśliwiec

STALOWA WOLA. Pechowy termin wybrali sobie organizatorzy XVII Zlotu Amatorskich Konstrukcji Latających.

Na lotnisko Aeroklubu Stalowwoolskiego w Turbi miało przylecieć ponad 50. maszyn latających, a udało się to tylko kilku z najbliższych ośrodków. Zaporą nie do przebicia była ściana deszczu, która od piątku oddzielała Stalową Wolę od reszty świata. Na tradycyjny zlot przybywają bardzo lekkie konstrukcje, dla których wiatr jest nie lada wyzwaniem, a ulewy są już bardzo niebezpieczne. Dlatego wielu pilotów zawracało z drogi wysłuchawszy prognozy pogody.

Ta nie przeszkadzała kierowcom ciężkich samochodów, którzy również na lotnisku w Turbi wyznaczyli sobie metę I Podkarpackiego Zlotu Samochodów Ciężarowych. Ponad 50. ciężkich trucków i nieco lżejszych innych ciężarówek zajęło kawałek płyty lotniska, budząc prawdziwy zachwyt u fanów czterech, sześciu, ośmiu i więcej kół. Było na co poptarzeć, a było też czego posłuchać. Mieszkańcom Stalowej Woli kierowcy trucków zafundowali koncert samochodowych syren podczas ulicznej parady, a wszyskim uczestnikom spotkania w Turbi przygrywały zespoły country. Za rok pewny drugi zlot trakerów. Oby już w słońcu.

ZOBACZ ZDJĘCIA!

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.