Ludzie brodzą odchodach

MIELEC. Kamienica przy ul. Mickiewicza 13 nie świadczy dobrze o swoim gospodarzu.

- Okazała, miejska kamienica przy ul. Mickiewicza 13, choć położona w pięknym otoczeniu mieleckiej starówki, jest w fatalnym stanie. To wręcz ruina. To, co się dzieje w jej środku absolutnie nie można nazwać gospodarnością. Najemcy funkcjonują tam w przykrych warunkach. Pokazano mi tam balkon, który był dosłownie zasypany grubą warstwą odchodów gołębich – alarmuje mielecka radna PiS Zofia Kubiak.
Jej zaniepokojenie potęguje fakt, że miasto nie zapisało w tegorocznym budżecie miasta na modernizację starówki nie znalazła się ani złotówka. – W ub. kadencji miasto wstrzymało się ze sprzedażą tego obiektu, bo jest on położony w pięknej okolicy i chcieliśmy, żeby coś się tam działo. Co zatem z tą kamienicą – pyta Zofia Kubiak.

Nie mam pomysłu, jak ugryźć tę żabę

- A co Rada Miasta proponuje w tej sprawie? – ironicznie odbija piłeczkę prezydent Janusz Chodorowski. – Odrzuciliście moją propozycję dotyczącą sprzedaży tego budynku. Choć tłumaczyłem, że doprowadzenie go do normalnego stanu będzie niezwykle kosztowne. Szacuję, że są to pieniądze rzędu ok. 2 mln zł. Przychody z dzierżawy nie pokryją tych nakładów. No, chyba, że zdecydujemy się bardzo mocno podnieść czynsze – teoretyzuje.

- Takie instytucje, jak szkoły, czy przedszkola nie muszą się bilansować. Ale lokale nie są działalnością charytatywną i powinny przynajmniej się zerować. W innym wypadku mieszkańcy będą nas krytykować za brak gospodarności. Przyznam, że nie mam pomysłu, jak ugryźć tą żabę. No, bo przecież nie ulokujemy tam Mc Donaldsa, kasyna gry, czy innej działalności, która spowoduje, że odzyskamy pieniądze włożone w remont tej kamienicy.

Obecnie budynek przy ul. Mickiewicza 13 magistrat dzierżawi różnym podmiotom gospodarczym. Wpływy z tego tytułu do kasy miasta wynoszą ok. 60 tys. zł rocznie.

Komentarz:

Radna Zofia Kubiak:

- Ludzie, którzy wynajmują od miasta pomieszczenia w kamienicy przy ul. Mickiewicza 13, funkcjonują w przykrych warunkach. Pokazano mi balkon, który był dosłownie zasypany grubą warstwą odchodów gołębich.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.