Ludzie dobrej woli nie zawodzą 22-latki

Przedstawiciel przemyskich harcerzy, Marcin Czajkowski (z lewej), oficjalnie przekazał zebrane przez nich pieniądze na ręce Anny Ruszel, rzeczniczki „Caritas” Archidiecezji Przemyskiej. Z efektów dotychczasowej zbiórki cieszy się bardzo Maciek Kamiński (w środku) z komitetu powołanego, by pomóc 22-latce wrócić do zdrowia. Fot. Monika Kamińska (2)

PRZEMYŚL. Operacja Patrycji coraz bardziej realna, także finansowo.

Już ponad 20 tys. złotych zgromadzone zostało na udostępnionym przez „Caritas” koncie dla chorej na wadę serca i naczyniaka kręgosłupa Patrycji Marach (22 l.) z Przemyśla. Ostatnio zebrane przez siebie podczas imprez masowych i dedykowanych Patrycji pieniądze przekazali przemyscy harcerze. Tymczasem kardiolog zgodził się na usunięcie guza z kręgosłupa 22-latki. Wizja tego, że Patrycja stanie wreszcie na własnych nogach i doczeka się przeszczepu płucoserca jest coraz bliżej.

Przypomnijmy: Patrycja od urodzenia cierpi na wadę serca, która wywoła u niej sinicę. Jej młode serce nadaje się, jak powiedzieli lekarze, tylko do wymiany. I pewnie doszłoby do przeszczepu, gdyby dziewczynie nie odnowił się naczyniak na kręgosłupie, który sprawia, że nie chodzi.

- Do przeszczepu płucoserca trzeba być sprawnym, wiec zostałam zawieszona na liście oczekujących – wzdycha Patrycja.  Lubelska klinika w ostatniej chwili wycofała się w zeszłym roku z operacji 5-milimetrowego guzka. – Lekarze mówili, że moje serce tego nie wytrzyma – wspomina dziewczyna. Jedyna szansa dla 22-latki to operacja na odłączonym sercu, ale nikt nie umiał jej wskazać placówki, która zabieg wykona. Patrycja, jej rodzina i narzeczony, Kuba Socha (22 l.), sami szukali w Internecie. I znaleźli prywatną placówkę w Szczecinie, która zechciała skonsultować Patrycję. Oznaczało to jednak koszty, których ani rodzina dziewczyny, ani narzeczony nie byli w stanie ponieść.

Patrycja Marach (22 l.) wierzy, że odzyska zdrowie i będzie mogła normalnie żyć.

Liczy się każda złotówka
Z pomocą 22-latce ruszyli ludzie dobrej woli: jej koleżanki i koledzy, harcerze, społecznicy i dziennikarze. Jak zwykle pomocy nie odmówił ks. Artur Janiec, dyrektor „Caritas” Archidiecezji Przemyskiej, a pochodzący z Przemyśla Marcin Szworak (25 l.) pojedzie dla dziewczyny w ramach swej trzeciej już akcji społecznej „Złotówka za kilometr”.

- Zgłaszają się kolejne osoby chętne pomóc Patrycji – cieszy się Maciek Kamiński (28 l.) ze społecznego komitetu powołanego specjalnie dla 22-latki. – Ostatnio na przykład uczennica Gimnazjum Nr 5 w Przemyślu Karolina Martyńska, przekazała własnoręcznie robioną biżuterię, by można było ją sprzedać i pieniądze przeznaczyć dla Patrycji – wyjaśnia.

Historia Patrycji Marach pozwala odzyskać wiarę w ludzi, jeśli ktoś ją utracił. Wbrew temu, co Polacy mówią czasem sami o sobie, wcale nie jesteśmy bez serca i umiemy się dzielić z innymi.

Datki na operację Patrycji będą nadal zbierane przez harcerzy na imprezach w Przemyślu, a wspomóc ją można także wpłacając pieniądze na konto utworzone przez Caritas Archidiecezji Przemyskiej: 34 1600 1332 1847 4932 3000 0004 Bank BNP Paribas, ul. Suwak 3, 02-676 Warszawa, z dopiskiem „Dla Patrycji Marach”.

Monika Kamińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.