Ludzie nie mogą zamarzać na ulicy

Nie przechodźmy obojętnie obok osób leżących na ulicy. Możemy ją uratować przed wychłodzeniem lub zamarznięciem

SANDOMIERZ. Niezwykła akcja policji. Postanowili, że zrobią wszystko, by tej zimy na terenie miasta nikt nie stracił życia przez mróz

Sandomierscy policjanci nie chcą dopisywać do swoich statystyk kolejnych nazwisk ofiar mrozu i alkoholu i postanowili, że w ciągu najbliższych miesięcy będą regularnie odwiedzać kryjówki bezdomnych i namawiać ich do przyjęcia pomocy.

Policjanci wiedzą z doświadczenia, że najwięcej ofiar mrozów to osoby znajdujące się pod wpływem alkoholu i innych środków odurzających.

Wraz z nastaniem pierwszych mrozów, funkcjonariusze będą szczególnie kontrolować dworce, klatki schodowe, opuszczone budynki, altanki na działkach ogrodowych i wszystkie te miejsca, gdzie bezdomni mogą się próbować chronić przed zimnym wiatrem i mrozem.

- Nie wszędzie dotrzemy sami, dlatego zwracamy się do wszystkich osób z prośbą o reagowanie na to, co dzieje się wokół nas. Prosimy o zainteresowanie się losem sąsiadów, bądź innych znanych nam osób, które są niepełnosprawne, samotne, czy w podeszłym wieku i wymagają pomocy. Jeśli nie będziemy mogli im pomóc osobiście poinformujmy o nich Ośrodek Pomocy Społecznej lub Policję. Nie przechodźmy obojętnie również obok osób nietrzeźwych, a szczególnie tych, znajdujących się pod znacznym działaniem alkoholu – apelują mundurowi. Zgłoszenie potrzeby pomocy takiej osobie może uratować ją przed wychłodzeniem i zamarznięciem.

Małgorzata Rokoszewska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.