Ludzie zmuszeni sięgać po “chwilówki”

Krzysztof Kaszuba, ekonomista: - Parabanki oferują pożyczki lichwiarskie. Nawet najsłabszy bank jest lepszy niż one. Instytucje parabankowe mamią ludzi. Fot. Wit Hadło

KRAJ, PODKARPACIE. Miało być lepiej, wyszło jak zawsze.

Komisja Nadzoru Finansowego zaostrzyła przepisy regulujące warunki wydawania kredytów. W efekcie przepłacamy za kredyt. Dlaczego? Zamiast skorzystać z możliwości wzięcia kredytu w banku, gdy chcemy wsiąść na raty np. telewizor, musimy zapożyczyć się w parabankach. Świadczą one usługi podobne do banków, ale nie mogą przyjmować depozytów, a ich oprocentowanie jest niezwykle wysokie (niekiedy nawet 200 proc. w skali roku!).

Banki zostały zmuszone do bardzo surowej oceny zdolności kredytowej swoich klientów. Każdy, kto chce zaciągnąć kredyt musi przedstawić zaświadczenie o swoich zarobkach, a taki dokument wcale nie musi przekładać się na zasobność portfela. Niektóre banki brały pod uwagę np. wysokość comiesięcznych wpływów na konto z wybranego okresu. Teraz kredyty konsumenckie lecą “na łeb na szyję”. Jak podaje “Rzeczpospolita” ich wysokość w grudniu spadła o ponad miliard złotych i był to najniższy wynik od ostatnich dwóch lat.

Cieszą się parabanki

Na rekomendacjach Komisji Nadzoru Finansowego zyskują parabanki, które nie muszą się do nich dostosowywać. Klientów więc im przybywa mimo, że stopa procentowa jest u nich dużo wyższa. Kredyty typu “chwilówki” pozwalają w łatwy sposób zdobyć pożyczkę niecierpliwym klientom. Niektóre banki wpadły również na pomysł, aby otwierać nowe spółki, które specjalizowałyby się w wydawaniu pożyczek dla indywidualnych klientów. Dopiero złagodzenie zasad wydawania kredytów przez banki, pozwoliłoby zmniejszyć koszty, które w efekcie ponoszą klienci.

Ewelina Nawrot

do “Ludzie zmuszeni sięgać po “chwilówki””

  1. Arek

    Nigdy nie brać w pośpiechu bo to zły doradca. Na spokojnie sprawdzać oferty i porównywać to podstawa. I czytać co się podpisuje. Nie korzystać z parabanków bo się nie wypłacisz podstawa to bank masz jakieś gwarancje.

  2. Aga

    Zaciąganie wszelkich pożyczek musi być przemyślane. Takich decyzji nie podejmuje się z chwili na chwile. No i należy dobrze czytać umowy. A jak się ktoś nie zna , to lepiej niech dopyta osób kompetentnych – typu doradca fin.

  3. Stan

    WSZ Pana Rektora Kaszuby też była chwilówką?

  4. kirachi

    te regulacje, ktore teraz powchodzily, to rzeczywiscie potrafia ludziom narobic klopotow i jak ktos potrzebuje gotowke szybko, to nie ma za bardzo gdzie sie zwrocic. mi sie udalo w getinie dosyc szybko dostac kredyt, bo sie naczytalem, ze wszystkie takie szybkie pozyczki, to na taki procent sa, ze szkoda slow. lepiej troche ochlonac i poczytac chociaz w internecie na czym to wszystko polega i lepiej sie postarac w normalnym banku o kredyt, bo moze nie jakos bardzo latwo, ale mozna dostac

  5. basia

    Chwilki są zdecydowanie nie dla mnie. Bardziej zastanawiam się na karta kredytową, Nie wiem tylko gdzie szukać takiej z długim okresem bezodsetkowej spłaty.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.