Ma dość bycia bez(radnym)

– Wszystkie moje pomysły, wizje, plany przepadały w samorządowej machinie. Mam tego dość – tak powody swej rezygnacji ze stanowiska w Radzie Miejskiej tłumaczy Dorian Pik (26 l.). Fot. Autor

KOLBUSZOWA. Niespodziewana rezygnacja ze stanowiska w Radzie Miejskiej. 

Dorian Pik (26 l.) niespodziewanie złożył rezygnację ze stanowiska szefa Komisji Oświaty, Kultury i Sportu przy Radzie Miejskiej w Kolbuszowej. – Zrezygnowałem, bo nie udało mi się niczego zrobić – tłumaczy przewodniczący (jeszcze) Pik. – Wszystkie moje pomysły, wizje, plany – przepadały w samorządowej machinie – dodaje z goryczą.

– Nie potrafiliśmy nawet doprowadzić do budowy kilku pryszniców przy sali gimnastycznej w Zespole Szkół nr 1, mimo że od początku kadencji staraliśmy się o to – nie kryje żalu Dorian Pik (26 l.). – Oznacza to tyle, że twór jakim jest moja komisja… i pewnie inne komisje stałe, to twory niepotrzebne. Realna władza jest w innych rękach.

– Od mieszkańców, rodziców, nauczycieli, sportowców czy rówieśników wielokrotnie słyszałem uzasadnione pretensje. Ze wszystkimi zarzutami się zgadzam. Bardzo się starałem, ale nie mogłem nic poradzić. Zatem życzę szczęścia mojemu następcy, będę go wspierał na każdym kroku, kimkolwiek ta osoba będzie. Nie mogę nikogo oszukiwać, nie mogę robić dobrej miny do złej gry, bo to do mnie niepodobne – dodaje Dorian Pik.

Najprawdopodobniej na stanowisku szefa komisji zastąpi go radny Stanisław Długosz (40 l.). Dorian Pik w rozmowie z nami nie wykluczył, że ta kadencja może być jego ostatnią w samorządzie Kolbuszowej. – Nie wiem, czy będę ubiegał się o mandat – oświadczył Pik. – Wcześniej podobną deklarację złożył inny radny młodego pokolenia – Paweł Michno (38 l.).

Paweł Galek

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
anonimppssImię (wymagane) Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
anonim
Gość
anonim

Tyle tylko ,że w powiecie kolbuszowskim prawdy mówić nie wolno.
Kto mowi prawdę naraża się władzy,a ona ma długie ręce

Imię (wymagane)
Gość
Imię (wymagane)

znalazl sie jeden, ktory przejrzal na oczy. panie Dorianie, wladze trzymaja stare pryki, przyspawane do stolkow od ktorych ich zadna sila nie odedrze,

ppss
Gość
ppss

Piękne jest to, że ma Pan odwagę głośno o tym powiedzieć i nie został…. POddanym sługą…..