Majątek trzeba wydać za leczenie lub ubezpieczenie

Zaopatrzenie złamanej kończyny to dla osoby nieubezpieczonej wydatek rzędu ponad 4 tys. zł. Fot. Anna Moraniec

PODKARPACIE. Umowa o dzieło nie zobowiązuje do ubezpieczenia pracownika. W razie wypadku lub poważnej choroby za hospitalizację taka osoba może zapłacić nawet kilkanaście tys. zł.

- Syn kilka lat pracował na tzw. umowie śmieciowej. Ostatnio stracił i tę pracę, ale nie zdążył się jeszcze zarejestrować w urzędzie pracy. Wczoraj miał wypadek i trafił do szpitala. Co mogę teraz zrobić, żeby nie płacić za leczenie? – mówi Dorota K. z Rzeszowa.

- Można wykupić dobrowolne ubezpieczenie w NFZ. Koszt miesięcznej raty wynosi 348,98 zł. Najczęściej umowy takie zawierają obcokrajowcy, którzy studiują w Polsce, albo osoby zatrudnione właśnie na umowę o dzieło – mówi Marek Jakubowicz, rzecznik POW NFZ w Rzeszowie. – Można jeszcze zostać zgłoszonym jako członek rodziny osoby ubezpieczonej (dotyczy to jednak tylko małżonka lub dziecka do 26 roku życia kontynuującego naukę oraz dziecka bez ograniczeń wieku jeżeli posiada orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności).

Takie ubezpieczenie kosztuje
Fundusz uzależnia jednak objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym od wniesienia opłaty dodatkowej za miesiące, w których nie płaciło się żadnych składek. Opłata za okres od 3 miesięcy do roku wynosi obecnie 775,50 zł i musi być wniesiona w całości; za okres powyżej roku do 2 lat – 1938,75 zł z możliwością rozłożenia opłaty maksymalnie na 3 raty; w okresie powyżej 2 do 5 lat – 3877,50 zł z możliwością rozłożenia kwoty na 6 rat; w okresie powyżej 5 do 10 lat – 5816,25 zł z rozłożeniem na 9 rat oraz w okresie powyżej 10 lat – 7755 zł z możliwością opłacenia tej kwoty w 12 ratach.

Można także wykupić abonament medyczny w jednym z prywatnych centrów medycznych, ale płacąc od 50 do 150 zł miesięcznie (w zależności od liczby specjalistów i świadczeń medycznych do którym mamy dostęp) nie mamy zapewnionego bezpłatnego leczenia szpitalnego. O pokrycie kosztów leczenie można zwrócić się także do opieki społecznej. Warunkiem jest jednak by dochód osoby nieubezpieczonej samotnej nie przekracza 477 zł, albo dochód na taką osobę w rodzinie wynosił do 351 zł.

Najlepiej zarejestrować się w urzędzie pracy
Osoby ze statusem bezrobotnego automatycznie są ubezpieczone i mogą bezpłatnie korzystać ze wszystkich świadczeń medycznych łącznie z leczeniem szpitalnym. Kiedy bezrobotny traci status ubezpieczenia? Wtedy kiedy bez uzasadnionej przyczyny odmówi przyjęcia propozycji pracy lub udziału w badaniach lekarskich czy psychologicznych, które mają ustalić zdolność do pracy. Status bezrobotnego ustaje wówczas na 120 dni w przypadku pierwszej odmowy, 180 dni, gdy odmówi się po raz drugi, i 270 dni w razie każdej kolejnej odmowy. Bezrobotny traci także swój status, jeśli nie stawi się w urzędzie pracy w wyznaczonym terminie, i nie powiadomi w ciągu siedmiu dni o przyczynie swojej nieobecności lub z własnej winy przerwie dofinansowany przez urząd kurs.

Anna Moraniec

do “Majątek trzeba wydać za leczenie lub ubezpieczenie”

  1. ROMAN

    no Panie konovich – nie śmieciami – po prostu niewolnikami ; pomimo tego że niewolnictwo jest zakazane prawnie we wszystkich krajach świata – niewolnik / podobnie jak ten pracownik na umowie śmieciowej jest po prostu rzeczą / jest własnością tu właściciela który może nimi swobodnie rozporządzać – w myśl zasady ; jak Ci nie pasuje to brama jest szeroko otwarta ;
    pozatym nie ma się co dziwić bo słowo słowianin [ slav - slawe- slave- sklave- esklave ] to po prostu NIEWOLNIK – historia zatoczyła koło nie ?

  2. konovich

    Polacy stali się śmieciami we własnym kraju ,dziękujemy ci Donaldzie Tusku.

  3. ~Edmund

    Chlopie ucz sie jezyka i naginaj z tego kraju. Smeciowa umowe to sobie mozna dupe utrzec a pozniej tą umową gebe takiego pracodawcy. Ale u nas jest wlasnie taka polityka ze pracodawca ktory łaske ci robi ze zatrudni nawet na umowie smieciowej najczęsciej musi sie wpierw nachlać kasy dla siebie a jak tzreba zaplacic pracownikowi to jeszcze mlaska no wiesz bo to bo tamto z łaską a np zostan dodatkowo nadgodziny (najlepiej za darmo dla idei pracy) . Chciałbym zeby takim pracodawcom zabrakło kiedyś rak do pracy upadły i firmy i sami niezaleznie od wieku byli zmuszenie napierd..lać na umowie smieciowej do konca zycia.Osbiscie zszokowala mnie kwota raty tego dobrowolnego ubezpieczenia w NFZ. Dobra jest tylko dla obcokrajowców ktorzy musza jakieklowiek ubezpieczenie miec ale lepiej zeby nie wiedzieli jaki jest standard leczenia i troska o zwyklego pacjenta bo polak musialby byc idiota zeby tyle placic za zbywanie przez lekarza.(sa wyjatki ale jest ich nie wiele) Zastanawiam tak przy okazji ilu lekarzy na 100 umialoby sie w miare dogadac i postawic trafna diagnoze np po agnielsku pacjentowi obcokrajowcowi???

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.