Majątki marszałka i jego zastępców

Władysław Ortyl może się pochwalić oszczędnościami w kwocie prawie 170 tys. zł i 117 euro. Fot. Wit Hadło

PODKARPACIE. Nieruchomości, drogie samochody, a może gigantyczne oszczędności – jak bogaci są członkowie Zarządu Województwa.

Nikt nie lubi chwalić się, jakie ma zarobki, oszczędności, a tym bardziej długi. Niektórzy jednak muszą. Wśród nich są między innymi politycy, którzy zobowiązani są do składania oświadczeń majątkowych. Ostatnio popularne jest zdanie, że do polityki nie idzie się dla pieniędzy. Czy jednak nasi samorządowcy powinni narzekać? Prześwietlamy majątki Zarządu Województwa Podkarpackiego i odpowiadamy na to pytanie…

Zacznijmy od samego marszałka. Władysław Ortyl może się pochwalić oszczędnościami w kwocie prawie 170 tys. zł i 117 euro. To o ok. 24 tys. zł więcej niż miał na koncie w kwietniu 2018 r., kiedy składał poprzednie oświadczenie. Za sprawowanie funkcji marszałka Władysław Ortyl zarobił 133 814 tys. zł, z kolei jego żona z tytułu emerytury otrzymała 27,5 tys. zł. Wraz z żoną posiada dom o pow. 256 mkw. i wartości 550 tys. zł oraz działkę wycenioną na 120 tys. zł. Oprócz tego są również właścicielami domu ogrodowo-działkowego (o pow. 60 mkw.) o wartości 60 tys. zł i działki, na której się znajduje – wartej 80 tys. zł. Co stoi w garażu szefa całego województwa? Fiat 500 L z 2016 r.

Piotr Pilch trafił do Zarządu Województwa na początku ubiegłego roku, zastępując Lucjana Kuźniara. Po jesiennych wyborach samorządowych awansował na stanowisko wicemarszałka. Jakim dobytkiem może się pochwalić? Na koncie udało mu się zgromadzić 41 tys. zł, 90 funtów i 1455 euro. Posiada także papiery wartościowe: jednostki IKE na kwotę 66 tys. zł. Dochód, który osiągnął, pracując jeszcze w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim wyniósł 15,5 tys. zł. W urzędzie marszałkowskim zarobił natomiast ponad 84 tys. zł, a z tytułu najmu 39 tys. zł.

Piotr Pilch wraz z żoną jest właścicielem kilku nieruchomości. Mają dom (305 mkw.) wyceniony na 800 tys. zł, mieszkanie o pow. 77,5 mkw. i wartości 430 tys. zł, 44-metrowe za 330 tys. zł i 59-metrowe za 420 tys. zł. Działka budowlana, na której stoi dom warta jest 50 tys. zł, a garaż – 20 tys. zł. Wicemarszałek jest również właścicielem dwóch samochodów: Forda Galaxy 2009 i Toyoty Yaris z 2004 r. Jego majątek uszczuplają kredyty na zakup mieszkania w wys. 190 tys. zł (pozostało do spłaty 142 tys. zł) i 180 tys. zł (pozostało do spłaty 85 tys. zł).

W zarządzie wojewódzkim nowicjuszką jest Ewa Draus, która po wyborach zajęła miejsce Bogdana Romaniuka. Pani marszałek zaoszczędziła niecałe 28 tys. zł, 400 dol. i 3260 eur. Ma też obligacje na kwotę 35,5 tys. zł. Jak wykazała w oświadczeniu majątkowym, z tytułu zatrudnienia zarobiła 45 tys. zł, z najmu lokalu – 16,5 tys. zł, dzięki umowie zlecenie – z 45 tys. zł, zaś dieta radnej wyniosła 24,5 tys. zł. Ewa Draus jest właścicielką 150-metrowego domu, którego wartość określiła na pół miliona zł, a także Toyoty Yaris z 2002 r.  Ma też do spłacenia kredyt hipoteczny w wys. 150 tys. zł zaciągnięty na remont domu. Na dzień 19. 11. 2018. do spłaty zostało 84,8 tys. zł.

Członkowie zarządu

Członek Zarządu Województwa Podkarpackiego – Stanisław Kruczek posiada oszczędności w kwocie 10 tys. zł. Jak podaje w zeznaniu majątkowym, w ubiegłym roku zarobił 120,446 tys. zł Razem z żoną mają dom o pow. 240 mkw., wyceniony na 190 tys., mieszczący się na działce wartej 30 tys. (pow. 3,71a). oraz ponad stumetrowe mieszkanie oszacowane na 230 tys. zł. Ponadto są właścicielami gospodarstwa rolnego o pow. 6,78 ha, którego wartość to 100 tys. zł. W zeznaniu wykazano z tego tytułu dochód w wys. 10 tys. zł. Wśród nieruchomości wylicza także budynek na działalność gospodarczą (171 mkw.), wyceniony na 200 tys. zł na działce wartej 45 tys. zł. Członek zarządu jest właścicielem dwóch aut: Volkswagena Passata TDI z 2003 r. (za 10 tys. zł) oraz Volkswagena Transporter a z 2009 r. (za 20 tys. zł). Niestety, ma też do uregulowania kredyt w wys. 41,6 tys. zł, kredyt na działalność gospodarczą w wys. 315 tys. zł i 120 tys. zł kredytu obrotowego.

Ostatnia w zarządzie to Maria Kurowska. Na jej koncie znalazło się 195 tys. zł i 30 tys. dol. Wraz z mężem są posiadaczami 200-metrowego domu za 400 tys. zł i gospodarstwa małorolnego o pow. 2,17 ha, którego wartość oszacowano na 100 tys. zł. Z tytułu dopłat otrzymali w ub. roku 3450 zł. Oprócz tego mają las (0,24 ha), którego wartość oceniono na 14 tys. zł. W garażu Marii Kurowskiej stoi Volkswagen Passat z 2000 r. za 12 tys. zł. A ile w ubiegłym roku zarobiła? Umowa o pracę w urzędzie marszałkowskim dała jej ponad 160 tys. zł, a emerytura – 36 tys. zł. Natomiast emerytura męża wyniosła 22,6 tys. zł.

wk

6
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
GalicjokROMANlobol Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Galicjok
Gość
Galicjok

Lepiej odkladac w brylantach jak to robil „aniol smierci” Dr Mengele.

lobol
Gość
lobol

I po co im tyle tego Adamowicz też miał i co nawet nie adążył się rozliczyć ,będzie im szkoda jak za chwile opuszczą te luksusy a spotkają się z robactwem

ROMAN
Gość
ROMAN

Właśnie : jako goły przychodzi sie na ten ziemski padół i tak samo jako goły odchodzi no moze wprowadzą nową wersje trumny : tj trumne z szufladami : O !