Malawa nie chciała do Rzeszowa i dobrze na tym wyjdzie

Mieszkańcy Malawy nie chcieli przyłączenia jej do Rzeszowa. Rząd we wtorek zadecydował zgodnie z ich wolą. Fot. Wojciech Piątkowski

RZESZÓW. Rząd nie zgodził się na poszerzenie granic miasta.

Ferenc, ręce precz od Malawy – wypisywali na forach internetowych mieszkańcy miejscowości,  gdy po raz kolejny z rzędu powracał temat jej przyłączenia do Rzeszowa. – Nie damy się nabić w butelkę – komentowali kolejne obietnice bez pokrycia, składane przez ratusz. We wtorek rząd nie zgodził się na poszerzenie granic Rzeszowa o Malawę, o co zabiegał prezydent Tadeusz Ferenc.

Władze Rzeszowa o Malwę starały się już od przeszło dwóch lat. Ponoć prezydentowi Ferencowi nie tyle chodziło o samą miejscowość, co o przyłączenie pięciu radnych, którzy mogliby mu dać większość w radzie miasta. Za każdym razem temat napotykał jednak opór rzeszowskich radnych, a odłączać się od gminy Krasne nie chcieli też sami mieszkańcy Malawy. Choć w końcu Rada Gminy Krasne opowiedziała się za oddaniem wsi prezydentowi, a Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji poparło te plany, to negatywnie o zmianie granic wypowiedziała się jednak Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego. Ostateczna odmowna decyzja zapadła we wtorek na posiedzeniu rządu.

– Widać, że Rada Ministrów kierowała się wynikiem opinii demokratycznych konsultacji – mówił Alfred Maternia, wójt gminy Krasne. Rzeczywiście. Podczas tegorocznych konsultacji społecznych na 2500 osób uprawnionych do głosowania, za przyłączeniem Malawy do Rzeszowa opowiedziało się zaledwie 886 mieszkańców sołectwa (sprzeciw wyraziło 59 proc.).

Dobrze, że nie chcieliście włączenia
Rozwój wypadków dotyczących Malawy obserwują mieszkańcy osiedli, które włączono do Rzeszowa w ostatnich latach.

- Bardzo dobrze zrobili – mówi nam pan Antoni z Budziwoja. – Do nas też przed przyłączeniem przyjechał prezydent, mówił nam, co on tu nie zrobi. Mówiliśmy, na co liczymy, a on: – Nie ma sprawy. Ile to będzie kosztowało? 50 tys. zł? To żadne pieniądze, o czym my rozmawiamy – taką miał odpowiedz na wszystko. I co?

Komunikacja MPK jest koszmarna. Dajmy na to Przylasek, który jest już dzielnicą Rzeszowa; w niedziele dostaniemy się tam o godz. 20, a następny autobus jest o godz. 23. Linia nocna do nas nie dochodzi. Coś się nam chyba więcej należy. Mało tego, obiecywane było oświetlenie, a wciąż go nie ma. Jadąc nocą ul. Kwiatkowskiego widać starą granicę miasta, bo kończy się chodnik i oświetlenie. Prezydent obiecywał nam remonty domów kultury i nic w tym temacie nie tknięto. Do Przylasku woda i kanalizacja nadal nie dotarła.

***
Miasto wydaje ciężkie pieniądze na okrągłą kładkę, fontannę multimedialną, czyli inwestycje, które tak naprawdę nic do miasta nie wnoszą, a nie na to, co obiecał mieszkańcom przyłączonych osiedli. Jaki zatem jest sens poszerzania Rzeszowa? Może prezydent chce, by skoczyły mu statystyki. Szkoda tylko, że w tym wszystkim zapomina o potrzebach mieszkańców, którzy raz wystawieni do wiatru, drugi raz już nie zaufają.

Katarzyna Szczyrek

Drodzy Czytelnicy, piszcie na mail: kszczyrek@pressmedia.com.pl, dzwońcie pod nr tel. : 17 747-08-38 i komentujcie na naszym forum internetowym: www.supernowosci24.pl/forum2

do “Malawa nie chciała do Rzeszowa i dobrze na tym wyjdzie”

  1. Paweł

    Nieprawda drogi panie. Parę lat temu gmina Krasne przeprowadziła generalny remont szkoły w Słocinie. Na ten remont zaciągnęła potężny kredyt. Po czym Słocina została przyłączona do Rzeszowa. Niech pan zgadnie kto spłacał kredyt ? Rzeszów czy gmina Krasne?

  2. ROMAN

    tak p.Lelo ma rację może być albo już jest realizowana koncepcja tkzw. Landów [ czyli w wypadku Polski 7-8 regionów] nas faktycznie mogą przyłączyć do Lublina albo prędzej do Krakowa – i skończą się przepychanki i kręcenie lodów przyłączć Malawę czy nie,

  3. clonx

    niech w takim razie mieszkancy malawy nie przyjezdzaja do rzeszowa zabierac miejsca pracy i niech zabiora dzieci z rzeszowskich szkol

    • eska

      jestem za tym, wtedy subwencję oświatową dostaną szkoły w gminach a kilka szkół w mieście trzeba będzie zlikwidować.

  4. Borjan

    dobrze sie stało ,że ktos w końcu powiedział dość dla sztucznego powiekszenia rzeszowa !!!! Wpierw niech miasto rozliczy się z tego co zrobiło na przyłączonych sołectwach ,a później niech wyciąga ręce po kolejne wioski.Powiekszenie rzeszowa to nic innego jak tylko szukanie pieniedzy z podatków na łatanie coraz to większej dziury w budżecie miasta .Bo jak inaczej wytłumaczyc to ,że włącza taka wioskę ,po dwoch latach zmienia kwalifikację działek na budowlane i podatek podskakuje o 1200 % ( !!!!!) do góry .A kasa z tego idzie oczywiście do budżetu miasta na takie pierdoły jak okrągła kładka ,czy inne zachcianki ….Na przyłączonych terenach oczywiście obiecane inwestycje odwleka się w czasie ,a ludzi zbywa się tylko doraźnym łataniem dziur w asfalcie .Na Zwieczycy od lat mieszkańcy czekaja na obiecany plac zabaw dla dzieci ,który co zebranie z prezydentem to tylko zmienia miejsce gdzie ewentualnie mógłby powstać .Dzieci i młodzież czekają również na boisko-orlik ,ale jak widać jeszcze długo poczekają ( a może zapomna o tym ,że takie coś miało powstać ) .Hehe tak w formie takiej małej anegdotki powiem jeszcze ,że na tych spotkaniach z prezydentem miasta podkreślano ,że nowo powstały łącznik ulic podkarpacka-przemysłowa to jest ogromna inwestycja na osiedlu Zwięczyca ,a jak tak sie lepiej przypatrzeć to na tabliczkach widniejących na tym osiedlu pisze jak byk ,że jest to osiedle Dąbrowskiego .A więc widać jaka ścieme próbują wcisnąc mieszkańcom zwięczycy…Zwieczyca jest w granicach miasta juz kilka lat ,a jedyne co się zrobiło dla tej dzielnicy to mozna na palcach jednej ręki policzyć , a pieniażki pozyskane z tego osiedla sa naprawdę ogromne …

  5. oleg

    I kto ma GŁUPIEGO prezydenta, my rzeszowianie, a to świadczy o nas. Czyli jesteśmy głupcami niestety.

    • rzeszowiak

      do oleg – śmiem twierdzić że ty to dopiero jesteś głupi do potęgi, bo jeżeli masz cos do prezydenta to droga wola wyprowadź się do np: tarnowsi.

      • Andrzej

        Rzeszowiak, ty kut..ie nie siej tu propagandy. Pewnie jestes jednym z tych co sie za nasze pieniadze na wycieczki do chin woza i brakuj eim pieniedzy na kolejne to zawziecie walcza o przylaczenie kolejnych wsi. Wez sie za robote czlowieku a nie obcizaj kase panstwa darmozjadzie.

        Pozdr.
        A.

        • jk

          Mieszkam w byłym Budziwoju i przynajmniej drogi są o\dsniezone.Wczesniej niejednokrotnie dzwoniłem do ug w Tyczynie.Zawsze był brak pieniędzy.Rowy to mało kiedy były koszone.Drogi prawie nie naprawiane.Także nie pisz bzdur,bo jednak cokolwiek ten Rzeszów robi na tym terenie.

  6. marian

    Uporczywa walka p. Ferenca o poszrzenie Rzeszowa w powiazaniu z obietnicami nijak mma sie do rzeczywistości. Rzeszów jest i długo pozostanie miastem zasciankowym a nie metopolią. Zobaczcie :
    - gdzie sa zarządy spółek największych zakłądów – poza rzeszowem,
    - jakie ważne instytucje znajdują się w Rzeszowie – żadna. Podatek dochodowy poza Rzeszów
    - mozna tak wyliczać.
    świadczy to o zanikajcej roli Rzeszowa w regionie i powolnym staczaniu sie do pozycji miasteczka powiatowego.
    Pan Ferenc powinien zająć sie wzrostem znaczenia Rzeszowa a w konsekwencji utrzymanie statusu miasta wojweódzkiego. Chore aspiracje do niczego nie prowadzą ( kładka, fontanna – i co z tego)

    • rzeszowiak

      „Pan Ferenc powinien zająć sie wzrostem znaczenia Rzeszowa a w konsekwencji utrzymanie statusu miasta wojweódzkiego”
      Czy ty chopie jesteś cięzko papujący, jeżeli nie będziemy włańczać kolejnych sołectw to będziemy takim miasteczkiem, dlatego sam rozwój obecnych terenów nie wystarcza aby te miasto szybciej sie rozwijąło.Pan Prezydent dąży do tego aby miasto liczyło 200tyś po czym zaprzestanie włańczenie kolejnych sołectw, jest wielka różnica 20tyś więcej.

      • realista

        Panie Radny (rzeszowiaku), kiedy Pan wreszcie nauczy się ortografii? Samo podlizywanie się prezydentowi nie zmieni Pana poziomu intelektualnego. Prezydent (człowiek wyjątkowo ordynarny i wulgarny), robi co chce ( co jemu i kolesiom przyniesie korzyści ) , a Pan mu sekunduje w tym. Życzę Panu choć troszkę zdrowego rozsądku.

  7. gościunia

    Niech i Trzebownisko wystawi sie na dziadka Ferenca jak zapuka do bram gminy z obietnicami których nigdy nie spełni :P

    • janles62

      to dlaczego rano gromadnie Trzebownisko jedzie do Rzeszowa do pracy,są rejony gdzie widać zmiany a że pod twoim płotem akurat nic się nie dzieje -no cóż,wiocha pozostanie wiochą

  8. ROMAN

    no i bardzo dobrze w końcu zaczynają obywatelom pracować szare komórki- widzą fakty- obiacanki cacanki ; przed wyborami/ na spotkaniach/ na mitingach – a potem dzień powszedni w którym te obiacanki władzy odpływają w przestrzeń kosmiczną – a władza przyspawana do taboretów robi to co się jej wydaje – głównie pod siebie a nie dla dobra i potrzeb mieszkańców i takie są fakty w innych dzielnicach też choćby w wilkowyi przyłączonej w 1978 roku czyli 34 lata temu – do dzisiaj są rejony gdzie chodnik jest szerokości 2x ścieżka rowerowa/ gdzie nie ma chodników / gdzie są odcinki bez lamp/ gdzie od 2004 roku słupy stoją na chodnikach bo matoł jeden z drugim nie przewidział że trotuar to jest dla ruchu pieszego a nie na słupy- gdzie są tereny podległe instytucją państwowym / archiwum miejskie/ zaniedbane gdzie gromadzi się element – i ta władza śmie opowiadać od tylu lat takie bzdety – to jest kompromitacja tej władzy ostatnio nie potrafią podjąć decyzji aby zrobić normalne sracze dla rolkowców przy hali na podpromiu to się w pale nie mieści – a jesteśmy w 21 wieku i podobno w uni a ich szare komórki pracują gorzej jak tym na filmie walka o ogień.

  9. rzeszowaiak

    „Ferenc, ręce precz od Malawy – wypisywali na forach internetowych mieszkańcy miejscowości, gdy po raz kolejny z rzędu powracał temat jej przyłączenia do Rzeszowa. – Nie damy się nabić w butelkę –”
    Ha ha ha mieszkancy malawy jesteście żałosni , napiszci jakie inwestycj u was osatnio powstały, a napiszcie o waszym niby nowym stadionie obiecanym przez burmistrza Krasnego.

  10. rzeszowaiak

    Szanowni mieszkacy przyłączonych terenów, a szczególności Budziwój ,mam do was pytanie co było na waszym terenie robione kiedy to byliście w gminie Tyczyn ??? Kasa za wasze tereny jest przeznaczana w całości na prace dodatkowo z miasta 2,5mln jest przeznaczane pozatym ze środków unijnych jakas część takze jest przeznaczana, więc zawsze będzie jakieś ale.
    Od razu nic się pstryczkiem nie załatwi ,trzeba cierpliwie poczekać.

    • mieszkaniec

      Panie rzeszowiak, czekamy na obiecane inwestycje i czekamy i czekamy…. Miała być dwupasmówka do Tyczyna, zaraz po przyłączeniu Białej i co? jest – buspas na Sikorskiego! Może przyszłe pokolenie doczeka się obiecanych inwestycji, bo my to chyba nie :(
      Czym dzisiaj Biała i Budziwój różni się od tych sprzed kilku lat? Może tylko wykoszonymi rowami i niebieskimi tabliczkami z nazwami ulic. Proszę przejechać się się przez Białą i Budziwój, najlepiej rowerem i odpowiedzieć sobie na pytanie – czy tak ma wyglądać stolica podkarpacia?

      • rzeszowiak

        Panie mieszakńcu zapewne Budziwoja, jeśli chodzi o drogę szerszą do
        Tyczyna to ona powstanie kiedy tereny zostaną wykupione od właściecieli, na to trzeba sporo kasy przeznaczyć z rezerwy miasta ,a i też należy pamietać że nikt swoich terenów za pół darmo nie sprzeda , jesteście od niedawnawna w Rzeszowie a juz chcecie aby wszystko ruszylo z kopyta ?? tyle lat byliście zaniedbywanym sołectwem przez wasz kochany Tyczyn więc trochę minię tal nim ujżycie że w waszej dzielnicy zaczyna praca nabierać tempa. Na razie to trwa małymi etapami, grunty pod przyszłe inwestycje w większości nie należą do miasta Rzeszów, lecz do prywatnych właścicieli więc aby coś było widoczne potrzeba dobrych 5 lat.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.