Małe jest interesujące

Czary mary z azotem showmanów z CN Kopernik. Po takim pokazie kandydatów do nauki w szkole na pewno przybędzie. Fot. Jerzy Mielniczuk

ULANÓW. Szkoła skazana na niebyt nie tylko utrzymała się, ale rozwija się. Od przyszłego roku w stolicy flisactwa kształcić się będą specjaliści od ochrony środowiska.

Jeszcze rok temu nad ulanowskim Liceum Ogólnokształcącym wisiało widmo likwidacji. Szkołę, której nie mógł finansowo utrzymać powiat niżański, przejęło miejscowe Stowarzyszenie Rozwoju Kultury Oświaty i Turystyki, i dało radę. Do tego stopnia, że po roku samodzielności szkoła zamierza powiększyć się o technikum.

Przykład ulanowskiego LO pokazuje, że nie trzeba się bać wyzwań. Gdyby nie znalazło się kilkoro odważnych, dziś stary gmach szkolny byłby zapewne sprzedany. Szkoła, choć najmniejsza z wszystkich pogimnazjalnych w szerokiej okolicy – tylko 40 uczniów – ma się całkiem dobrze i nie spuszcza z edukacyjnego tonu.

Ostatnie, tzw. otwarte dni szkoły, które w większości placówek są capstrzykową nudą, w Ulanowie były nie lada wydarzeniem. Przyjechało wojsko z Niska, naukowcy z KUL i naukowi showmani z Centrum Nauki Kopernik. Ci pierwsi – bo szkoła podpisała umowę z wojskiem o szkoleniu klas mundurowych. W oparciu o kadrę Instytutu Inżynierii Środowiska, w Ulanowie tworzone jest Technikum Ochrony Środowiska i przyszli nauczyciele TOŚ pokazywali przyszłym zawodowym ekologom, jak ich praca może być przyjemna.

Ci z Kopernika oswajali ulanowską młodzież z ciekłym azotem. Pokazywali chociażby, że bananem można wbić gwoździa w deskę. Teraz kadrze szkoły pozostaje czekać na zgłoszenia od gimnazjalistów. Czy ulanowska szkoła średnia przestanie być najmniejszą w regionie? Chyba jeszcze nie w tym roku, ale każdy wie, że małe jest piękne.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.