Mammografia pod kontrolą

Ośrodki, które pozytywnie zaliczyły ubiegłoroczny audyt dostały pieniądze na wykonywanie badań w tym roku. Fot. Wojciech Preisner

PODKARPACIE. Trzy pracownie mammograficzne nie zaliczyły ubiegłorocznego audytu klinicznego więc nie dostały kontraktu na ten rok. Tylko wysoka jakość gwarantuje kontrakt.

Tylko 3 pracownie mammograficzne (z 30) realizujących Populacyjny Program Wczesnego Wykrywania Raka Piersi nie spełniło wymogów ośrodka koordynującego. To znacząca poprawa, ponieważ jeszcze w 2007 roku wyniki kontroli dyskwalifikowały aż co trzecią pracownię.

- Badania wykonuje obecnie 19 świadczeniodawców stacjonarnych i 8 mobilnych, z których przychodnia na kółkach SOS Życie z Mielca wykonuje mammografię i cytologię, reszta skupia się na robieniu badań mamograficznych – mówi Anna Świeca, z-ca kierownika Wojewódzkiego Ośrodka Koordynującego. – Gabinety w Nisku, Leżajsku i Lesku nie zaliczyły audytu dlatego w tym roku nie mają kontraktu z NFZ.

Pracownie pod lupą

Do wzięcia udziału w ubiegłorocznym audycie zostały przymuszone wszystkich pracownie mammograficzne realizujące program wykrywania raka piersi. – Chodziło nam o sprawdzenie jakości wykonywanych przez nie badań – mówi Jerzy Giermek, kierownik Centralnego Ośrodka KPPWWRP.

Kontrole są konieczne, bo kiedyś na badanie trafiały kobiety, które nigdy nie robiły badań albo robiły je bardzo dawno. Odsetek dużych guzów był więc wysoki. Rosnąca świadomość kobiet o potrzebie wykonywania mammografii sprawiła, że coraz więcej z nich trafia na badanie z bardzo małymi zmianami. Stąd duża potrzeba doskonalenia jakości zdjęć, aby te zmiany w porę wykrywać.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.