Mamy coraz mniej małych sklepów

Od 2009 roku znikło 50 tysięcy placówek Najbardziej ucierpiały sklepy osiedlowe. Fot. Wojciech Preisner

KRAJ, PODKARPACIE. Od 2009 roku znikło 50 tysięcy placówek.

Małe sklepy przegrywają z supermarketami. W ubiegłym roku liczba sklepów spadła aż o 6,3 proc. do poziomu 324 tysięcy. Konsumenci w związku z tym będą mieli mniejszy wybór placówek do wyboru. Największy spadek nastąpił w branży rybnej i owocowo-warzywnej. Spadki dotknęły wszystkich branż poza alkoholową, tu liczba punktów handlowych rośnie

Raport na temat zmniejszającej się liczby sklepów przygotowała firma Soliditet Polska, z grupy Bisnode. W branży rybnej na koniec 2011 r. funkcjonowało 808 sklepów, a rok wcześniej 948. W sektorze detalicznej sprzedaży artykułów piśmiennych i książek w ciągu ostatnich 2 lat znikły 752 tego typu sklepy. Przyczyną tego jest wzrost podatku VAT na książki do 5 proc. od stycznia 2011 r. Wzrasta także popyt na publikacje elektroniczne.

11,1- proc. spadek odnotowano w sektorze owocowo-warzywnym. Markety mają w swojej ofercie świeże produkty. Dodatkowo ceny są przynajmniej kilka procent tańsze niż u konkurencji.

Najwięcej sklepów działa aktualnie w sektorze ogólnospożywczym. Na koniec roku było ich 84,4 tys. Zostały zarejestrowane 31 243 sklepy, a wyrejestrowano 53 105.
Najbardziej ucierpiały sklepy osiedlowe. Tam jest drożej niż w marketach. Mali sklepikarze wykazują się też małą innowacyjnością w zakresie sposobu płatności. Duże sklepy są czynne znacznie dłużej niż małe.

- Mój sklep na rzeszowskim osiedlu prowadziłam kilka lat. Utarg był spory. Trzy lata temu po sąsiedzku powstał market. Obroty w sklepie zmalały, z trudem wychodziłam na plus. Kilka miesięcy temu obok mojego sklepu wybudowano kolejny market. Niedawno zamknęłam swój sklepik. Nie byłam w stanie go utrzymać. Dwa duże sklepy w sąsiedztwie odebrały mi klientów – mówi pani Halina z Rzeszowa.

Justyna Paszkiewicz

do “Mamy coraz mniej małych sklepów”

  1. niko

    NO TYLKO NIE MOWCIE MI , ZE SUPERMARKETY NIE PLACA PODATKOW W POLSCE! PISZCIE NA TEN TEMAT!

  2. Tesco...

    A TESCO zapowiedziało otwarcie kolejnych 2000 punktów w Polsce…Inne markety też nie pozostaną w tyle…A zyski za granice… :-(
    Zróbmy jak Węgrzy: podatek dla sklepów wielkopowierzchniowych!!!

  3. Anka

    Jeszcze troche i gielda przy Targowej padnie. Tam juz tanio nie kupimy.

  4. Dionizy

    WIECIE CO? TAK OBSERWUJE TO NASZE OBECNE ZYCIE W POLSCE I DOCHODZE DO WNIOSKU, ZE TO JEST POCZATEK KONCA NASZEGO PANSTWA. KOMUS TA WSPOLNA EUROPA JEST BARDZO NA REKE, A NAM CORAZ BARDZIEJ NIE.

  5. Józef

    To mi przypomina sytuację z przed kilku lat w Słowacji gdzie po wprowadzeniu EURO kpili z nas : my mamy EURO a wy ne mate?. Ja teraz słyszę że owszem mają nadal euro , ale bidusię i nie ma czym posmarować kromki chleba, o mięsie nie wspominając. Ale u nas to wszystko dopiero przed nami ponieważ mamy rząd miłości narodowej zaś o wykończeniu sklepów drobnych i osiedlowych można tylko wysłuchać reportaży nieocenzurowanych w TV TRWAM np. okolić Kłodzka i nie tylko?. A zresztą co tutaj pisać wystarczy się przejść i poobserwować zmiany witryn Rynków prawie w każdym mieście – są albo puste ,albo co miesiąc inne i pies z kulawą nogą przy nich nie stoi?. Ale gdzie tutaj mowa o zdrowej konkurencji i tanich towarach przy tak nierównych szansach ?.

  6. Damian

    Na Krakowskiej Poludnie powstal maly sklepik rybny. Pani zza lady jest malo uprzejma i zniecheca do zakupow.Kiedys byl otwarty do 18, potem do 16,kiedys widzialem kartke- czynne do 14. Powodzenia.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.