Mamy najwyższe w Europie opłaty za karty płatnicze

- Opłacanie zakupów za pomocą karty płatniczej to dobre rozwiązanie jeżeli akurat nie mam przy sobie gotówki - mówi Beata Zacharjasiewicz z Rzeszowa. Fot. Wit Hadło

KRAJ, PODKARPACIE. NBP domaga się od banków obniżenia prowizji pobieranych przy bezgotówkowych zakupach .

Wkrótce właściciele sklepów, restauracji, stacji benzynowych, hoteli i innych punktów handlowo-usługowych nie będą już przyjmować kart płatniczych od klientów. Powód: banki znacznie obciążają handlowców prowizjami za obsługę takich kart. Handlowcom się nie opłaca i jeżeli te opłaty nie zostaną obniżone, to za zakupy będziemy mogli płacić tylko gotówką.

Okazuje się, że w skrajnych przypadkach opłaty za bezgotówkowe zakupy sięgają nawet 3 procent ich wartości.  W innych krajach Unii Europejskiej prowizje za karty płatnicze są ponad dwukrotnie niższe niż  w Polsce, a w Finlandii i na Węgrzech aż ośmiokrotnie niższe.

We wnioskach raportu Narodowego Banku Polskiego napisano, że jeśli banki nie obniżą opłat narzucanych handlowcom, to obrót bezgotówkowy w Polsce przestanie się rozwijać. Z drugiej strony ścięcie takich opłat zmniejszy przychody banków nawet o miliard złotych rocznie. Co ciekawe, tylko w 2011 roku przychody banków z kart płatniczych wyniosły ponad 1,4 mld zł.

Bankowcy tłumaczą, że pieniędzmi z tych opłat finansują inwestycje w nowe terminale, dzięki którym można płacić nie tylko w dużych miastach, ale nawet w niewielkich miejscowościach. Handlowcy jednak się buntują, bo nie chcą pokrywać kosztów rozwoju takich kart.

Dlatego też w coraz większej liczbie sklepów wywieszane są informacje, że terminale są “uszkodzone”, a nawet sklepy proponują klientom specjalne rabaty jeżeli przy większych zakupach będą płacili gotówką,  a nie kartą.

NBP proponuje, aby banki zgodziły się na dobrowolne, stopniowe obniżanie prowizji za karty płatnicze tzw. interchange. Tak by w 2016 roku osiągnęły one poziom 0,6 proc. wartości transakcji. Jednak polskie banki są temu niechętne. Mogą więc nadejść czasy, gdy nigdzie w Polsce nie będzie można zapłacić kartą płatniczą.

Mariusz Andres

do “Mamy najwyższe w Europie opłaty za karty płatnicze”

  1. ROMAN

    a czemu się dziwić jak prezesi banków muszą dostać milionowe premie za ubiegły rok no to niewolników należy pocisnąć- i cisną

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.