Marcin jedzie do berlińskiej kliniki

Marcin Hanus (27.) jutro o północy wyjeżdża z Krosna do Berlina. We wtorek (18 bm.) na godz. 15 ma zaplanowaną wizytę u specjalisty w berlińskiej klinice. - Nie spodziewałem się, że aż tyle osób zechce mi pomóc. Wszystkim z całego serca dziękuję –mówi 27-latek..

POSADA GÓRNA, GMINA RYMANÓW, KROSNO. Sukces akcji zorganizowanej przez Super Nowości.

Udało się! Dzięki wielu ludziom o wielkich sercach Marcin Hanus (27 l.) w poniedziałek (17 bm.) o północy wyjeżdża z Krosna do Berlina. Dzień później ma wizytę w tamtejszej specjalistycznej klinice, gdzie profesor po zbadaniu pacjenta zdecyduje, czy 27-latek zostanie poddany eksperymentalnej terapii, czy też konieczna będzie operacja. Wszyscy po cichu liczą, że młody mężczyzna pokona potworną chorobę i będzie mógł cieszyć się życiem.

Marcin ma raka mózgu, nazywanego glejakiem, o trzecim stopniu złośliwości (w skali od 1 do 4). Był dwukrotnie operowany w rzeszowskim szpitalu nr 2. Wziął kilka cykli radioterapii i chemioterapii, które niestety nie przyniosły oczekiwanych efektów. Z ostatnich badań wynika, że w mózgu Marcina znów pojawiły się niepokojące zmiany mogące świadczyć o nawrocie choroby. 27-latek ma padaczkę i częściowy lewostronny paraliż. Jest słaby; przed chorobą ważył 96 kilogramów, a teraz niespełna 56.

Marcin może zostać poddany eksperymentalnej terapii polegającej na przyjmowaniu leku o nazwie laif 600, która daje zadowalające efekty w przypadku innego podopiecznego Fundacji Otwartych Serc im. Bogusławy Nykiel – Ostrowskiej z Krosna, z taką samą chorobą jak 27-latek. Leczy się on już 3. rok i nawrotu choroby nie ma (terapia trwa w sumie 5 lat).

Płynie fala pomocy

Po artykułach w Super Nowościach na nasz apel odpowiedziało mnóstwo ludzi o wielkich serach, którzy chętnie wpłacali pieniądze na leczenie Marcina. I nadal chcą pomagać. – Jak dotąd udało się zebrać ponad 2 tys. zł. Do tego trzeba jeszcze doliczyć 1 tys. zł, który przekazała fundacja. Tak więc pieniędzy wystarczy na pokrycie kosztów związanych z wyjazdem. Z obietnicy wywiązał się wiceprezydent Krosna Bronisław Baran, który załatwił samochód, a dwaj sponsorzy, którzy się zgłosili, zapłacą kierowcy i za paliwo– wyjaśnia Renata Lipińska – Kościółko.

Eksperymentalna terapia czy operacja?

– Udało się nam także pozyskać do współpracy tłumaczy języka niemieckiego. Jedna z moich znajomych germanistek przetłumaczyła dokumentację medyczną dotyczącą dotychczasowego leczenia Marcina, a jej mąż (Niemiec z pochodzenia)  będzie towarzyszył 27-latkowi podczas pobytu w klinice, gdzie wszystko się rozstrzygnie dopiero po badaniach. Tłumaczka Iza będzie także dostępna w Polsce pod telefonem – dodaje.

Dodajmy, że koszt terapii w skali miesiąca wynosi od 1.300 do 1.500 PLN (w zależności od kursu euro). Natomiast na ewentualną operację potrzeba 10.000 euro.

Wioletta Zuzak

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.