Matka i dziecko zmarli w szpitalu. Ordynator z zarzutami

43-letnia mieszkanka powiatu rzeszowskiego zmarła po porodzie w Szpitalu Miejskim w Rzeszowie. Zarzuty w tej sprawie usłyszał ordynator oddziału, na którym leżała. Fot. Wit Hadło
43-letnia mieszkanka powiatu rzeszowskiego zmarła po porodzie w Szpitalu Miejskim w Rzeszowie. Zarzuty w tej sprawie usłyszał ordynator oddziału, na którym leżała. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Rodzina zmarłej 43-latki domaga się 1,8 mln zł odszkodowania.

5 lat więzienia grozi Bogdanowi O., ordynatorowi oddziału ginekologiczno-położniczego Szpitala Miejskiego w Rzeszowie, w którym zmarła 43-letnia kobieta, mieszkanka powiatu rzeszowskiego, i jej nowo narodzona córeczka. Zdaniem prokuratury, do tragedii mogła przyczynić się zbyt późno podjęta decyzja o wykonaniu cesarskiego cięcia.

Śledztwo w tej sprawie trwało 3 lata, na samą opinię biegłych śledczy czekali ok. 1,5 roku. Początkowo prowadziła je Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie, następnie przejęła je rzeszowska Prokuratura Regionalna. Niedawno lekarz usłyszał zarzuty. – Prokuratorzy postawili Bogdanowi O. zarzut narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia – potwierdza prok. Mariusz Chudzik, rzecznik prowadzącej postępowanie w tej sprawie Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie.

Ordynator pełnił wówczas dyżur na oddziale, na który trafiła kobieta. Zdaniem śledczych, nie podjął on w odpowiednim czasie decyzji o przeprowadzeniu cesarskiego cięcia, co doprowadziło do tego, że naraził ją na niebezpieczeństwo utraty życia.

Po przesłuchaniu lekarz został zwolniony do domu. Bogdan O. odmówił składania wyjaśnień. Nie zastosowano względem niego żadnych środków zapobiegawczych.

Dziewczynka urodziła się martwa
43-latka trafiła do szpitala przy ul. Rycerskiej 10 lipca 2015 r. Była w zaawansowanej ciąży. Trzy dni później wykonano u niej cesarskie cięcie. Córka kobiety przyszła na świat martwa. Niedługo później, bo 17 lipca kobieta zmarła w wyniku powikłań poporodowych. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte z zawiadomienia najbliższych 43-latki. Kobieta osierociła troje dzieci: 4-, 12- i 14-latka. Najstarszy z synów jest niepełnosprawny.

O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy dyrektora szpitala, w którym pracuje Bogdan O. – Czekamy na zakończenie tej sprawy w sądzie. Nie będziemy dyskutować z wyrokami, natomiast nasza wewnętrzna procedura nie wykazała żadnych zaniedbań ze strony naszego lekarza – mówi Grzegorz Materna.

Milionowe odszkodowanie
Tymczasem adwokat rodziny 43-latki złożył już pozew o odszkodowanie na kwotę 1,8 mln zł. – Przez 3 lata członkowie rodziny poszkodowanej pozostawieni byli bez jakiejkolwiek pomocy materialnej. Nie było też zainteresowania ze strony szpitala – mówi mec. Maciej Kiełtyka. – Dyrektor szpitala mówi o wynikach wewnętrznego postępowania, z którego wynika, że nie było żadnych uchybień ze strony lekarza. Ale ja nie znam treści wyników tego postępowania, nie zostałem z nimi zaznajomiony. Wraz z prokuratorem dysponuję natomiast opinią podpisaną przez trzech profesorów i dwóch doktorów habilitowanych, i to jest opinia na której można się opierać i to ona dała podstawy do przedstawienia zarzutów. Pozostaje więc pytanie, czy szpital dołożył należytej staranności, żeby tę sprawę zweryfikować – dodaje Kiełtyka.

Bogdanowi O. grozi 5 lat więzienia.

Katarzyna Szczyrek

7
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
PawełKarl kematorzytsaCzterdzieści jedenandrzejJaśmin Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
andrzej
Gość
andrzej

Czekał na koperte i sie nie doczekal….

Jaśmin
Gość
Jaśmin

Każdy powinien płacić za swoje błędy nie zależnie od pełnionego stanowiska bo inaczej czuje się bezkarnie i nie wyciągnie żadnych wniosków

Karl Krematorzysta
Gość
Karl Krematorzysta

Kobiety po 34+ są już stare na rodzenie dzieci to raz.Dwa że 33+ jest zalecana cesarka przy porodzie.A trzy ta pacjentka już była naprawdę w zagrożeniu ogromnym.Jednak odszkodowanie już nie smaczne jest….

Czterdzieści jeden
Gość
Czterdzieści jeden

Czyżby uwazł się Pan za Boga który wyznacza granice kobiety do rozrodu.Miałam 35 lat urodzilam drugie dziecko.Jak rodziłam pierwszw miałam 26. Mam 41 to co chłop ma mnie do bakutilu oddać żenada drogi Panie.

Karl kematorzytsa
Gość
Karl kematorzytsa

Widać typowego pacjenta ktory wszystko wie ale z google.To jest żenada.Wieć prosze leczyc sie samemu przed komputerem.Granice są przy braku wiedzy.Wiec niech sie Pani doedukuje bo kiepsko z wiedza medyczna.

Karl kematorzytsa
Gość
Karl kematorzytsa

Natomiast w bakutilu kiedys Pani I tak zdarzy wyladowac a tak se jeszcze stary pouzywa

Paweł
Gość
Paweł

Prostaku jak już tak bardzo chcesz obrażać Polskie Kobiety to ucz się polskiej ortografii. to co piszesz o bezpiecznej granicy wieku rozrodczego dotyczy w 99,9% pierwszego dziecka. Sam sobie doczytaj tumanie a nie obrażaj kobiet!