Matki nie powinny dopłacać, bo szpital na nich oszczędza

Od lat w Polsce tak dużo się mówi o dobru dziecka, polityce prorodzinnej, placówkach przyjaznych dzieciom, a na każdym kroku rodzicom rzuca się kłody pod nogi.

Obecność matki przy dziecku jest niezbędna przy leczeniu. Dzięki nim personel pielęgniarski ma połowę mniej roboty, bo odpada mu masę zajęć. Karmienie, przewijanie, kapanie, nie mówiąc o zwykłym “byciu” z maluchem na sali. Koszty związane z pobytem matki przy dziecku są niewielkie i na pewno przewyższają te, które musiałby ponosić szpital zatrudniając dwa razy więcej, co najmniej, pielęgniarek. Nie mówiąc o kosztach emocjonalnych, płaconych przez zestresowane dzieci i ich rodziców. Jeżeli więc rząd dba o dzieci, jak deklaruje na każdym kroku powinien natychmiast zmienić głupie zarządzenie stanowiące, o odrębności leczenia dziecka bez obecności matki.

PRZECZYTAJ: „Chcesz być przy dziecku w szpitalu? To płać!”

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.