Medycy grożą wypowiedzeniami

- Skoro dla rządzących nie ma kryzysu, my też nie będziemy pracować jak chłopi pańszczyźniani – mówi Zdzisław Szramik, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy na Podkarpaciu. Fot. Wojciech Piątkowski

PODKARPACIE. Lekarze opracowują strategię, która pozwoli im na grupowe rezygnacje z pracy.

- Naszym celem jest wydobycie zawodu lekarza z zapaści, wywalczenia większych zarobków (od 5 lat nie wzrosły), oraz uczynienia naszej pracy znośną. Ustawa refundacyjna, która weszła od stycznia tego roku sprawiła, że bycie lekarzem jest bardzo utrudnione – mówi Zdzisław Szramik, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy na Podkarpaciu.

Co w związku z tym planują? – Chcemy doprowadzić do grupowych rezygnacji z pracy lekarzy zatrudnionych w publicznych placówkach. Jak chcecie to osiągnąć?

- Tworząc “lokalne” porozumienia lekarzy najlepiej wszystkich lekarzy zatrudnionych w szpitalach lub innych zakładach opieki zdrowotnej w danym województwie. Jeżeli nie uda się tego zrobić na terenie całego województwa, to musi to być co najmniej kilka sąsiadujących ze sobą powiatów. Alternatywą jest tworzenie porozumień obejmujących jedną specjalizację – na terenie województwa, kilku województw lub kraju – mówi dr Szramik.

Zabezpieczanie tyłów
Porozumienia takie są potrzebne aby lekarze decydujący się na grupowe zwolnienie z pracy, wiedzieli wzajemnie o swoich działaniach i koordynowali je. – Dzięki temu będą mieć pewność, że stanowią na danym terenie na tyle liczną grupę, że nie zostaną zastąpieni przez innych – mówi doktor.

am

do “Medycy grożą wypowiedzeniami”

  1. ZB

    Jak panu tak żle,to proponuję panu odejść z publicznej slużby zdrowia i otworzyć prywatną praktykę.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.