Medyczne absurdy ograniczania teleporad

Zgodnie z założeniami, które mają obowiązywać już od najbliższego poniedziałku, teleporada nie będzie normą w przypadku dzieci do lat 6 i osób powyżej 65. roku życia, a wizyty dzieci i seniorów mają odbywać się w gabinetach. Fot. Pixbay

Od 1 marca teleporada nie będzie normą w przypadku dzieci do lat 6 i osób powyżej 65. roku życia, a wizyty dzieci i seniorów mają odbywać się w gabinetach – zapowiedział minister zdrowia Adam Niedzielski. Wyjątkiem będzie teleporada związana z przedłużeniem przyjmowanych leków czy wydaniem zlecenia na wyroby medyczne. – Skoro przyjmuje się wyłącznie kryterium wieku, to wydaje się niezrozumiałe, dlaczego ograniczenia dotyczą tylko POZ. Rodzice małych dzieci i osoby starsze nie uzyskają telefonicznej porady u swojego lekarza rodzinnego, ale przez telefon skonsultują się z chirurgiem, endokrynologiem, okulistą i każdym innym specjalistą. Nie ma w tym logiki – alarmują lekarze.

Zapowiadając zmiany szef resortu wskazał, że system opieki zdrowotnej w dobie COVID-19 szybko przestawił się na teleporady. – Mamy do czynienia z pewnego rodzaju przesunięciem punktu ciężkości w drugą stronę – wskazał. I dodał, że nadużywanie teleporady może nieść negatywne konsekwencje dla osób starszych i dzieci. – Nowy standard dotyczyć ma podstawowej opieki zdrowotnej, gdyż specjalistyczne porady w przeważającej mierze udzielane są osobiście w gabinecie – skomentował. Minister zaznaczył jednocześnie, że w wielu przypadkach kontakt telefoniczny jest najlepszą formą kontaktu z lekarzem, okazją do zebrania wywiadu i oceny sytuacji. Podkreślił jednak, że nie można pozwolić na nadużywanie tej formy opieki nad chorym.

Lekarze zniesmaczeni

W uwagach do projektu rozporządzenia ministra zdrowia, zmieniającego zasady udzielania teleporad w podstawowej opiece zdrowotnej, lekarze rodzinni zarzucili m.in. łamanie Konstytucji RP i niezgodność z ustawą o zawodzie lekarza. Niezależnie od kwestii prawnych, ich zdaniem zmiany będą miały też bezpośredni wpływ na zdrowie pacjentów.
Zdaniem Porozumienia Zielonogórskiego zrzeszającego większość lekarzy rodzinnych w Polsce, doprowadzi to do opóźnień w rozpoczynaniu diagnostyki i leczenia, zwłaszcza starszych pacjentów. – Pacjenci, chcący uzyskać receptę na przedłużenie leczenia w teleporadzie nie będą mogli mieć jednocześnie udzielonego żadnego innego świadczenia – wyjaśnia wiceprezes PZ Tomasz Zieliński. – Pacjent nie ujawni zatem swoich dolegliwości, które często mogłyby być z powodzeniem zaopatrzone podczas teleporady. Jest to niezgodne ze sztuką medyczną i nie znajduje uzasadnienia w wielu sytuacjach. Ocena glikemii, pomiarów ciśnienia tętniczego, porady dotyczące dawkowania leków, weryfikacja wyników badań po wcześniejszej poradzie osobistej, skierowanie na badania diagnostyczne, porady żywieniowe – to przykłady sytuacji, w których pacjent powinien mieć możliwość skorzystania z teleporady – wyjaśnia. Doktor zwraca też uwagę na brak konsekwencji w propozycji MZ.
– Skoro przyjmuje się wyłącznie kryterium wieku, to wydaje się niezrozumiałe, dlaczego ograniczenia dotyczą tylko POZ. Rodzice małych dzieci i osoby starsze nie uzyskają telefonicznej porady u swojego lekarza rodzinnego, ale przez telefon skonsultują się z chirurgiem, endokrynologiem, okulistą i każdym innym specjalistą. Nie ma w tym logiki. Jeśli teleporada nie jest dopuszczalna dla pewnych grup wiekowych, to wszędzie: także w AOS, nocnej i świątecznej pomocy oraz pomocy udzielanej przez ratownictwo medyczne
– każde zgłoszenie powinno kończyć się wyjazdem do pacjenta. Warto też przypomnieć, że teleporada jest podstawową metodą postępowania z pacjentem z podejrzeniem COVID-19 i potem monitorowania jego stanu. Może wraz z zakazem teleporad u dzieci i seniorów należałoby zakazać również opieki nad pacjentami z COVID-19, w tym Domowej Opieki Medycznej
– pyta na stronie PZ.

Anna Moraniec

5 2 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
wulkan
wulkan
2 dni temu

Może by tak udzielać teleporad lekarzom jak mają zmienić sobie opony na letnie.

ROMAN
ROMAN
3 dni temu

To może teraz teleporadami zajmie się ktoś inny np. Babka zielarka, Wiedźma
( no ona była nie do straszenia ale miała wiedzę! tak to określenie zostało zmanipulowane przed wiekami)
czy znachorka ;0!

radek
radek
3 dni temu

Lekarz powinien mieć osobisty kontakt z pacjentem aby postawić właściwą diagnozę. Teleporadami powinni być leczeni ich pomysłodawcy.