Mercedesy i autosany stoją, bo czekają na kasowniki

Nowe autobusy wciąż czekają w bazie MPK na wyposażenie w kasowniki i tablice, zamiast służyć pasażerom. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Nowe autobusy wkrótce ruszą na ulice. Urzędnicy z dużym opóźnieniem ogłosili przetarg na ich wyposażenie.

Nowoczesne autobusy (mercedesy i autosany) zamiast jeździć po rzeszowskich ulicach, od kilku tygodni „zalegają” w zajezdniach MPK przy ul. Trembeckiego i ul. Lubelskiej. – W starej zajezdni naliczyłem osiem nowych autosanów, a przy Lubelskiej piętnaście mercedesów – mówi nasz Czytelnik z Rzeszowa. – Dlaczego one ciągle stoją? Co z gwarancją? – pyta.

Jak się okazało, urzędnicy “zagapili” się z przetargiem na wyposażenie taboru. Mimo zapowiedzi szefa Zarządu Transportu Miejskiego, przetarg na wypożyczenie kasowników, elektronicznych tablic i innych niezbędnych elementów wyposażenia pojazdów został ogłoszony dopiero 6 marca, choć miało to nastąpić najpóźniej 25 lutego.

Na razie wypożyczą
Elektronika w nowych autobusach nie mogła pojawić się od razu, ponieważ przetarg na dostawę pojazdów został podzielony na kilka części, w których zwyciężyć mogły różne podmioty. Pozostaje pytanie, dlaczego władze miasta postanowiły wypożyczyć, a nie kupić wyposażenie pojazdów?

Jak udało się nam ustalić, właściwy przetarg na zakup sprzętu odbędzie się w ramach Rzeszowskiego Integralnego Systemu Transportu Miejskiego, który zostanie ogłoszony dopiero w przyszłym roku. Zakupione wówczas zostaną m.in. urządzenia i oprogramowanie do sterowania ruchem ulicznym oraz pojawi się karta miejska. Wypożyczenie elektroniki (koszt około 300 tys. zł) sprawi, że autobusy nie będą przez najbliższych kilka miesięcy zalegały w bazach i zaczną służyć pasażerom.

Urzędnicy uspokajają także w sprawie gwarancji. – Dopóki autobusy nie zostaną zarejestrowanie, gwarancja nie biegnie – mówią.

Przypomnijmy. Do Rzeszowa trafi w sumie 80 nowych autobusów. Po 30 sztuk od Mercedesa (jedne na olej napędowy, drugie zasilane gazem ziemnym) i 20 autosanów napędzanych olejem. Wszystkie mercedesy z silnikiem Diesla dotarły już do Rzeszowa. Tabor zostaje zakupiony w ramach tzw. dużego programu transportowego.

Ewelina Nawrot

do “Mercedesy i autosany stoją, bo czekają na kasowniki”

  1. Tomasz

    Ciekawi mnie dlaczego takie piekne autobusiki nie trwfią do Krosna tylko zawsze do Rzeszowa.

  2. Władek

    To jest właśnie całe MPK- jeden wielki bałagan i jak zwykle każdy bez winy!!! Rozwiązać wreszcie te miejską spółkę i zrobić przetarg na obsługę linii

  3. dieniek

    Wladze Rzeszowa kupili 80 nowych autobusow i chwala im za to ,ale Niemieckich Mercedesow? czy Polskie Solarisy nie dobre, brzydkie czy co, nie mowie o autosanach .Z takim mysleniem urzednikow bezrobocie w Polsce nigdy nie zmaleje

  4. error

    a na co kasowniki, jak bilety ciężko kupić :| i dochodzi do tego, że przystanek mam 100 metrów od miejsca zamieszkania a po bilet trzeba iść na drugi koniec osiedla bo nigdzie nie ma…parodia…

  5. ROMAN

    ponownie przypominam; zrobić tak jak w Wietnamie ; 1- kieruje / 2- kasuje pieniądze / 3- wydaje bilety / 4- dopycha pasażerów i informuje o przystankach
    jakie proste nie ? i zamiast stać to funkcjonują nie ?

  6. clonx

    porażka. kupili nowe wozy a stare rozklekotane jelcze nadal straszą na ulicach.
    w ogole co z tym systemem transportowym? mialy byc jakies tablice swietlne na przystankach i inne bajery. juz nawet w jasle sa tablice elektroniczne na przystankach a w stolicy innowacji jedynie autobusy bez kasownikow:D

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.