Miasto chce sprzedać część mieszkań komunalnych

- Warto złożyć wniosek o wykup mieszkania komunalnego jeszcze w tym roku – zachęca wiceprezydent Przemyśla, Grzegorz Hayder. – Można liczyć na 80 procent bonifikaty. Fot. Monika Kamińska

PRZEMYŚL. Im szybciej, tym taniej.

Zgodnie z czerwcową uchwałą Rady Miejskiej Przemyśla zmieniają się zasady dotyczące bonifikat na zakup mieszkań komunalnych od miasta. Generalnie na takie, że im później najemca zdecyduje się na wykup, tym “rabat” będzie mniejszy. Odpowiedzialny za “lokalówkę” w Przemyślu zastępca prezydenta, Grzegorz Hayder liczy, że sporo przemyślan skorzysta z możliwości zakupu “komunałki” jak najszybciej, czyli złoży wniosek jeszcze do końca tego roku, bo wówczas można liczyć na największy, bo 80- procentowy “rabat”.

Kto pomyśli o wykupie mieszkania dopiero w przyszłym roku, będzie mieć bonifikatę już 70-procentową, w roku 2014 – 60- procentową, a od 2015 roku zapłaci połowę wartości mieszkania według wyceny rzeczoznawcy.

Można liczyć na odliczenie od ceny lokalu realnych nakładów na przykład z tytułu remontu, pod warunkiem udokumentowania ich i wcześniejszego uzgodnienia ich z miastem. – Przypominamy, że jeśli najemca zdecyduje się na wykup mieszkania na raty, bonifikata jest i będzie jedynie 50- procentowa – nadmienił wiceprezydent Hayder.

Miasto sprzeda, ale całe cały budynek
Nie wszyscy jednak mogą liczyć na taką łatwość  wykupienia “komunałki”, w której mieszkają. Oferta, którą miasto w postaci uchwały kieruje do mieszkańców Przemyśla dotyczy przede wszystkim tych najemców, którzy mieszkają w lokalach wchodzących już w skład jakichś wspólnot mieszkaniowych. Czyli mówiąc po prostu tych, którzy mieszkają w budynkach, gdzie część lokali jest już wykupionych. Takich mieszkań mamy w Przemyślu 1577 w 286 budynkach. Problem z wykupem mieszkania komunalnego mogą mieć ci najemcy, którzy mieszkają w budynkach całkowicie należących do miasta. Jest ich 40 i mieści się w nich 239 mieszkań. Tu możliwości wykupu się nie przekreśla, ale tylko pod tym warunkiem, że wszyscy najemcy w danym budynku wykupią zajmowane komunalne lokale. Dlaczego miasto decyduje się na takie rozwiązania? Bo zarządzać mieniem własnym jest łatwiej, niż będąc jako gmina członkiem wspólnoty mieszkaniowej, a sprzedawszy chętnym część mieszkań wie się, na czym się stoi i co ma w zasobach. Pozostaje jeszcze kwestia 52 budynków z 321 mieszkaniami, którymi miasto zarządza, ale tak naprawdę ich stan prany nie jest uregulowany.

Monika Kamińska

do “Miasto chce sprzedać część mieszkań komunalnych”

  1. przemyślak stary

    To takie kręcenie lodów PO przemysk

  2. Kamil

    Znam przypadki gdy zarząd utrudniał mieszkańcom wykup mieszkań, gdyż wiązało się to z utratą posiadanych przez nich stanowisk i wysokich wynagrodzeń.
    Z drugiej strony zaciągnięcie kredytu na zakup takiego mieszkania wiąże się z wysokimi odsetkami, które znacznie zmniejszają zysk.
    ale takie mieszkanie to dobra inwestycja na przyszłości szczególnie ze miasto sie rozwija :D
    ale na kogo zwalimy potem winę jak sami będziemy odpowiadać za stan zewnętrznych ścian budynku jak i okolicznego terenu zielonego ?? :D

  3. wkurzony

    Sprzedawac,sprzedawac i tylko sprzedawac-a juz nie długo nie bedzie CO sprzedawac!!STOK sprzedajcie i wezcie sie za robote!!

  4. Piotr

    Rzeczoznawcy??? Jakiego rzeczoznawcy. Przychodzi „Pan”, który na co dzień ma inną pracę, robi zdjęcia, a potem je zanosi do… rzeczoznawcy. Ten ostatni na podstawie zdjęć wycenia wartość mieszkania :D. Toż to śmiech na sali. LUDZIE NIE DAJCIE SIĘ NABIĆ W BUTELKĘ! UWAŻAJCIE KTO DO WAS PRZYCHODZI. Poza tym co to za głupi przepis w tym chorym kraju, że za wystawienie aktu notarialnego, notariusz pobiera opłatę na podstawie powierzchni mieszkania. NIE WSPOMINAM, ŻE NOTARIUSZ NIE DAJE PARAGONU ZA WYSTAWIENIE AKTU NOTARIALNEGO?!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.