Miasto sprzedało… brzeg Wisłoki

Tak dwa lata temu wyglądał mielecki brzeg Wisłoki. Teraz nie dość, że będzie bezpieczniej, to jeszcze atrakcyjniej. Fot. Paweł Galek

MIELEC. Trwają prace przy budowie wałów przeciwpowodziowych na Wisłoce. Koszt całego przedsięwzięcia, które realizuje Podkarpacki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Rzeszowie, to – bagatela – czterdzieści milionów złotych. Choć to inwestycja województwa, to w tegorocznym budżecie miasta znalazło się na ten cel kolejne 317 tys. zł.

Pieniądze te trafią na stworzenie z umocnień rzeki terenów rekreacyjnych. – To nie będzie taki zwykły wał – zapewnia prezydent Janusz Chodorowski. – Będą na nich funkcjonować: ścieżka i pola widokowe. Wszystko to będzie oświetlone. Powstanie zejście od ul. Rzecznej od kładki i wyjście w kierunku Dworku Oborskich Te inwestycje oznaczają jednak określone wydatki. Chodzi o ponad dwa miliony złotych – zaznacza.

Pierwotne zakładano, że elementy rekreacyjne wałów powstaną w ramach projektu unijnego. – Eksperci byli jednak innego zdania i całość wydatków będziemy musieli ponieść z budżetu miasta – mówi Chodorowski. – Ażeby zrekompensować koszty, zdecydowaliśmy się sprzedać tereny, na których budowane są wały, na rzecz Skarnu Państwa. Pierwotnie planowaliśmy je nieodpłatnie przekazać. Ale sytuacja nas zmusiła do innego działania.

pg

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.