Miasto SzkA�a rozbite

Mina Kamila Piechuckiego, trenera Miasta SzkA�a mA?wi wszystko. W sobotnim meczu jego podopieczni byli tylko tA�em dla Stali OstrA?w Wielkopolski. Fot. PAP

Mina Kamila Piechuckiego, trenera Miasta SzkA�a mA?wi wszystko. W sobotnim meczu jego podopieczni byli tylko tA�em dla Stali OstrA?w Wielkopolski. Fot. PAP

KOSZYKA�WKA. ENERGA BASKET LIGA. Koszykarze z Krosna doznali najwyA?szej poraA?ki w sezonie.

W kiepskim stylu koszykarze Miasta SzkA�a powrA?cili na ligowe parkiety po miesiA�cznej przerwie. KroA�nianie w sobotA� zostawili wrA�cz rozbici na wA�asnym parkiecie przez druA?ynA� z Ostrowa Wielkopolskiego, ktA?ra zagraA�a na kosmicznej, bo ponad 90-procentowej (28/31) skutecznoA�ci w rzutach za 2 punkty! Efektem tego byA�a poraA?ka Miasta SzkA�a 60:96 (11:29, 17:19, 15:23, 17:25). W wyjA�ciowej piA�tce podkarpackiego jedynak w EBL, pojawili siA� w sobotA� dwa rekonwalescenci: Anton Gaddefors i Grzegorz Grochowski. Jednak zarA?wno im, jak i pozostaA�ym kroA�nianom, goA�cie juA? w inauguracyjnej kwarcie wybyli koszykA?wkA� z gA�owy. Po 10 minutach gry Miasto SzkA�a przegrywaA�o bowiem 11:29 i w hali przy ul. Bursaki zanosiA�o siA� na najwyA?szA� poraA?kA� w tym sezonie. Ta ostatecznie staA�a faktem, gdyA? tak wysoko, jak przedwczoraj, w tym sezonie a�zSzklany teama�? jeszcze nie przegraA�. a�� Po pierwszej, fatalnej kwarcie, gdzie gA�owy naszych zawodnikA?w wyszA�y z hali, kaA?dy musi sobie odpowiedzieA� indywidualnie, dlaczego tak siA� staA�o. PA?A?niej nie byliA�my wstanie wrA?ciA� do tego meczu. Absolutnie nie moA?emy siA� zasA�aniaA� przerwA� w rozgrywkach. Mamy przecieA? trzech zawodnikA?w, ktA?rzy byli w tym czasie na kadrze. Przez ostatnie 10 dni juA? razem trenowaliA�my z kolei zespoA�owoA�A�, ale koszykA?wka zaczyna siA� od gA�owy, a tej nie za bardzo tym razem mieliA�my – mA?wiA� Kamil Piechocki, trener Miasta SzkA�a. Gospodarzom tak na dobrA� sprawA� bura nie naleA?y siA� jedynie za II kwartA�, w ktA?rej starali siA� dotrzymaA� kroku rywalom. Ten po przerwie prowadzA�c wysoko (28:48), nie forsowaA� juA? zbytnio tempa, co i tak spokojnie wystarczyA�o mu do powiA�kszania przewagi. – To, co oglA�dali kibice, byA�o po prostu A?aA�osne a�� nie owijaA� z kolei w baweA�nA� Dariusz Oczkowicz, kapitan druA?yny z Krosna, ktA?ry dodaA�. a�� WeszliA�my w mecz zupeA�nie nieskoncentrowani, nie bA�dA�c sobA�. Nie byliA�my zespoA�em, ktA?ry moA?e walczyA� o jakiekolwiek zwyciA�stwa. 96 punktA?w straconych to chyba najwiA�ksza poraA?ka, jakA� ostatnio pamiA�tam a�� ubolewaA� Oczkowicz. W szeregach gospodarzy aA? nadto rzucaA� siA� w oczy brak rytmu meczowego, a gwoA?dziem do kroA�nieA�skiej trumny byA�y aA? 22 straty, jakie podopieczni Kamila Piechuckiego zanotowali w sobotni wieczA?r. Taki obrA?t sprawy sprawiA�, A?e Emil Rajkovij mA?gA� daA� pograA� swoim wszystkim zawodnikA?w, z ktA?rych aA? 11 zdobywaA�o w KroA�nie punkty. – ByA�o widaA�, A?e Krosno nie graA�o meczu ligowego w ostatnim miesiA�cu. My zagraliA�my bardzo dobrze w obronie. W ataku postawiliA�my na druA?ynowA� grA�, dzieliliA�my siA� piA�kA�, co skutkowaA�o kolejnymi punktami – cieszyA� siA� opiekun zespoA�u z Wielkopolski.

mj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.