Miasto utopi w pseudoatrakcji prawie 8,5 mln zł!

Tak według artystycznej wizji projektantów ma wyglądać fontanna multimedialna w rejonie al. Lubomirskich. Fot. ARCHAD

RZESZÓW. Budowa fontanny multimedialnej, amfiteatru i placu zabaw pochłonie więcej niż planowane 6 mln zł.

Budowa fontanny multimedialnej o którą toczył z radnymi zażarte boje prezydent Tadeusz Ferenc, została wpisana do budżetu Rzeszowa. Na ten cel w tym roku miasto przeznaczy 4 mln zł a w 2013 r. 2,1 mln zł. Okazuje się jednak, że ta potężna suma, to i tak za mało. Do zrealizowania całej inwestycji, czyli kompleksu fontann na czele z multimedialną, amfiteatru i plac zabaw dla dzieci, trzeba jeszcze dołożyć 2,3 mln zł. – Czy my naprawdę nie mamy na co wydawać pieniędzy? – pytają mieszkańcy.

Inwestycja, która powstanie w rejonie al. Lubomirskich składać się będzie z kompleksu fontann ( multimedialnej, półokrągłej o powierzchni. ok. 200 m kw. i kilku o kwadratowym kształcie), placu zabaw dla dzieci i amfiteatru usytuowanego na zboczach skarpy. Już wkrótce zostanie ogłoszony przetarg na  budowę fontann. A co z pozostałymi elementami inwestycji? Okazuje się, że “zaklepane” w budżecie 6,1 mln zł nie wystarczy na realizację i miasto będzie musiało “uciułać” dodatkowe 2,3 mln zł. Ale o dodatkowych kosztach mowy przecież nie było. – To przykład manipulacji albo złego planowania – mówi otwarcie Jerzy Cypryś, szef klubu radnych PiS, który od początku do pomysłu podchodził z dużą rezerwą. – Wiele razy mówiliśmy, że trzeba było opracować wiele koncepcji zagospodarowania i wybrać optymalną, a tu mamy do czynienia z “jedynym słusznym pomysłem” który trzeba za wszelką cenę zrealizować. – Do inwestycji okazuje się, że trzeba dołożyć – mówimy. – No właśnie. To kolejny przykład takiego gospodarowania, że końcem końców trzeba dokładać. Okrągła kładko też miała kosztować ok. 8 mln, a teraz razem z całą infrastruktura wyjdzie pewnie ok. 15 mln zł.  O ile oczywiście na tym się skończy. Od początku mówiliśmy, że to jeszcze nie czas na taką inwestycję. Mamy złe prognozy budżetowe, musieliśmy kilkanaście milionów zł obciąć z wydatków bieżących. W okresie takim jak ten naprawdę trzeba się dobrze zastanowić, na co wydawać publiczne pieniądze. – dodaje.

Miasto planuje, że fontanny i amfiteatr będą gotowe w połowie przyszłego roku.

***

Pieniądze na bieżące wydatki miasto obcina, prezydent upiera się przy budowie “atrakcji” zamiast wydawać nasze pieniądze na to, czego nam naprawdę potrzeba, czyli np. inwestycje drogowe. To tak, jakby pokój posprzątać upychając ubrania do szafy i zamiatając brud pod łóżko. Z wierzchu pięknie, a tak naprawdę…

Katarzyna Szczyrek

do “Miasto utopi w pseudoatrakcji prawie 8,5 mln zł!”

  1. olek

    8 baniek za wodotrysk i kilka plyt chodnikowych, chyba wejde w ten biznes, po co grac w totka

  2. Mariusz

    Po c#$%#% wielopoziomowe parkingi, przedszkola, dożywianie dzieciaków w szkołach – będziecie mieć fontannę !!!

  3. stPACK

    Nie, fontann i rowerów miejskich w mojRzeszowie potrzeba. Tutaj potrzeba Aquaparku z prawdziwego zdarzenia.
    Zjeżdżalnie, atrakcje , sztuczna fala i wody geotermalne to byłaby najlepsza inwestycja dla Rzeszowa i okolic.
    Przybyłoby kilkadziesiąt a może i kilkaset miejsc pracy w gastronomii, agroturystyce itd.

    AQUAPARK powinien być priorytetem!

  4. Nina

    Jestem za…… niwech coś bedzie fajnego w Rzeszowie

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.