Miasto zasnuło się dymem

STALOWA WOLA. Wjeżdżający w sobotę do Stalowej Woli od strony wschodniej, mieli wrażenie, że pali się duża część miasta. W rzeczywistości płonął las po jego zachodniej stronie. Gęsty dym spowijający las w okolicach miejskiego składowiska odpadów dostrzegli kierowcy przejeżdżający drogą Stalowa Wola – Tarnobrzeg i to oni pierwsi zawiadomili straż pożarną. Na ratunek drzewom i zwierzętom ruszyło siedem jednostek straży zawodowej i ochotników z najbliższych komend OSP. Gaszenie pożaru trwało kilka godzin. Na tlącym się pogorzelisku fajermani spędzili świąteczną noc z soboty na niedzielę. W sukurs przyszedł im niedzielny deszcz. Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.