„Miedziak” w szpitalu do poniedziałku?

Start Adriana Miedzińskiego w niedzielnym meczu w Rzeszowie stoi pod dużym znakiem zapytania. Fot. Wit Hadło

Start Adriana Miedzińskiego w niedzielnym meczu w Rzeszowie stoi pod dużym znakiem zapytania. Fot. Wit Hadło

ENEA EKSTRALIGA. Kolejne osłabienie Unibaksu przed niedzielnym starciem z PGE Marmą.

W niedzielę mecz PGE Marma Rzeszów – Unibax Toruń. Tymczasem kłopoty kadrowe mają rywale rzeszowian. Do stolicy Podkarpacia na pewno nie przyjedzie Darcy Ward, który leczy złamaną łopatkę. Za Australijczyka torunianie stosować będą zastępstwo zawodnika. To nie koniec złych wieści dla ekipy lidera Enea Ekstraligi.

W środę podczas meczu Czechy – Polska w Pradze groźny upadek zaliczył Adrian Miedziński, który w jego następstwie stracił na pół godziny przytomność i doznał wstrząsu mózgu. Od środowego wieczoru zawodnik przebywa w praskim szpitalu. Kiedy go opuści?

- To nie jest poważny uraz, ale jeszcze pozostanie na obserwacji kilka dni, by nie doszło do komplikacji. W czwartek rano został poddany kolejnym badaniom. Nie wiadomo na pewno jeszcze do kiedy zostanie w szpitalu, może do piątku może do poniedziałku, na pewno nie wyjdzie w czwartek – poinformowała Jitka Zinke w rozmowie z portalem speedwayfakta.cz

 

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.