Miejski łącznik obsunięty o 1,5 roku

Na nową drogę kierowcy wyjadą pewnie dopiero w maju. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. A nie mówiliśmy.

Minął pierwszy termin, łącznik się zapadł, minął drugi termin – przyszyła zima, minął trzeci termin, zima trwa, a miejskiego łącznika z autostradą jak nie było, tak nie ma. Mówiąc ściśle, łącznik jest, ale nie naprawiono na czas usterek, które pojawiły się jeszcze w trakcie budowy. Wjazd na A4 od ronda Kuronia będzie możliwy więc w kwietniu lub maju, czyli “zaledwie” 1,5 roku po pierwotnym terminie.

Przypomnijmy, że chodzi o naprawę łącznika, który ma połączyć rondo Kuronia z otwartą już wschodnią częścią autostradowej obwodnicy Rzeszowa (A4 Rudna Mała – Terliczka i S19 Terliczka – Stobierna).

Łącznik powinien być gotowy pod koniec 2011 roku. Jednak z powodu opóźnień i bankructwa jednego z członków konsorcjum budującego drogę termin wydłużono do czerwca, a roboty trwały do września. Jednak i to okazało się zbyt mało, bo zanim oddano do użytku drogę, nasypy na długości około 300 metrów zaczęły się zapadać. Zdaniem rzeszowskiego ratusza, z powodu błędów po stronie projektanta łącznika.

Na naprawę rozpisano przetarg, który wygrała firma IMB Podbeskidzie, oferując wykonanie napraw za 23 mln zł. Dla przypomnienia warto zaznaczyć, ze ratusz początkowo wycenił naprawę nasypów na 7-9 mln zł.

Firma zaczęła naprawę w listopadzie i miała skończyć 15 grudnia. Udało się naprawić podłoże drogi, czyli nasyp, z asfaltem nie zdążono. Aby możliwe było układanie asfaltu, wymagana jest temperatura przy gruncie co najmniej 3 stopnie Celsjusza na plusie. Jak łatwo się domyśleć, w grudniu trudno było o takie temperatury. Termin przesunięto na styczeń. Jednak o dziwo i w tym miesiącu było… zimno.

Teraz przedstawiciele ratusza mówią już o kwietniu, co jest jak najbardziej uzasadnione. Bo dopiero kiedy zrobi się ciepło, będzie można na naprawione nasypy położyć masę bitumiczną, czyli to, co powszechnie nazywamy asfaltem.

Kierowcy wjadą więc na drogę dopiero w kwietniu albo nawet w maju. Co ważne, koszt jaki miasto poniosło, jest niebagatelny, bo naprawa kosztowała znacznie więcej niż planowano.  Jako redakcja alarmowaliśmy o tym jeszcze w październiku na łamach “Super Nowości” zanim przetarg rozstrzygnięto i zanim wykonawca wszedł na plac budowy.

Artur Getler

do “Miejski łącznik obsunięty o 1,5 roku”

  1. patologia

    Antek nie gadaj o kadencji szlachty bo wtedy to był śmiech a nie rządzenie. Rzeszów był dziurą zabitą dechami. Lepiej niech szlachta nie wraca, tak samo jak jego kolega Cypryś, któy powinien się wrócić do szkoły bo taki sam z niego gospodarz..

    • Ambroży

      Patologią można nazwać przyzwolenie na powrót ludzi typu L. Miller (który nie umie skończyć) Oleksy, Kwaśniewski łączący się w uściskach dziś z Palikociarzem. Zastanawiam ile Polacy muszą jeszcze dostać po głowie , aby zrozumieć i wyciągnąć wnioski ze złej przeszłości?. Przykład Rostowskiego awansowanego wczoraj przez Tuska na v-ce premiera jest przykładem przyzwolenia i tumiwisizmu nad wyprzedażą wszystkiego co jeszcze Polska ma i na coraz wyższe podatki od wszystkiego, zapewne niedługo od pojemności muszli klozetowej w domu!.. Poki co wysyła na pomiary domów i chlewików mierniczych.

  2. ROMAN

    no będzie tak jak czytałem wcześniej;
    -30 % dla was / 30 % dla nas / i 40 % dla ” rumunów” – no to w końcu połączą jedno z drugim do kupy i pojedziemy – tylko do kąd jak reszta nie połączona w jeden układ drogowy.

  3. iwan

    W czasie tych kadencji najwiecej to zyskał znajomy inwestor, bo nadal ma działki wokół galerii handlowej bo udało sie przejąc tereny miejskie i skarbu państwa za psie pieniądze. Teraz prowadzi tajne rozmowy i chce razem z mec.Bedkowskim zagarnac działki spod stadionu Resovia.Co na to sympatycy Resovi aby nie doszło do podobnej sytuacji jak ż byłym stadionem Stali który teraz obecnie jest miejski.

  4. Antek

    Proszę zauważyć w czasie jednej kadencji rządów Szlachty wybudowano most zamkowy z trasą zamkową,oddano do użytku halę na Podpromiu, 500 metrów obwodnicy z mostem nad torami do ronda Kuronia. Co wybudowano za 3 kadencje rządów Ferenca 500 m.łącznika ul Przemysłowej z Podkarpacką i tyle.Co prawda wyremontowano ulice ,miasto jest czyste ale Ferenc miał już pieniądze z programów unijnych,czego brakowało wcześniej. Panie Ferenc robota ma się robic a nie gadać i obiecywać .Gdzie te obiecane żaglówki na zalewie pytam gdzie do cholery!!~!!.

    • EEE

      Ja jeszcze chciałbym zauważyć , że Szlachta jest z PIS-u. Zapomniałeś dodać. Mega człowiek. Można nawet powiedzieć, że Ferenc drogowy pucybut powinien czyścić butki Andrzejkowi Road Managerowi hehehe.

  5. Ktoś

    Troche ten artykul maslo maslane, ale jesli faktycznie najpózniej otworzą go w maju 2013 to przynajmniej jest to jedna z nielicznych dobrych wiadomosci drogowych

  6. asior

    ciekawe, że w przetargu na dokończenie łącznika tak wyśrubowano termin (pierwotny termin grudzień 2012r), że mogła zgłosić się tylko jedna firma – już tam obecna. Teraz okazuje się będzie opóźnienie i że nie zapłacą nawet kar umownych bo wg miasta ‚zachowali się elegancko’…. To jest skandal i dziwne że prokuratura jeszcze się tym nie zajęła. Gdyby ogłoszono przetarg z realnym terminem – kwiecień, maj zapewne zgłosiłby się więcej wykonawców a cena byłaby niższa

  7. blokers

    co tam łącznik,najwaniejsze,że faktury wystawione i zapłacone

    • karwowski

      ktoś to odbierał – czyli inspektor nadzoru
      ciekawe czy Izby Inzynierów wyrzucą go na zbity pysk czy udzadzą ze o niczym nie słyszały
      po tam pryki też potrzebują zarobić

      • karwowski

        a swoja droga ciekawe dlaczego Struzik za lotnisko w Modlinie nie został jeszcze wyrzucony na zbity pysk ?
        może pojdzie na ambasadora jak Arabski ?

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.