Miejski łącznik z A4 odjeżdża

Fot. Archiwum

RZESZÓW. Firmy liczą sobie więcej niż ratusz zakładał.

Piętrzą się problemy z budową miejskiego łącznika z autostradą A4. Wygląda na to, że dokończenie budowy będzie dużo droższe niż zakładano. Właśnie ważą się losy przetargu na dokończenie połączenia ronda Kuronia z autostradową obwodnicą Rzeszowa.

Miejski łącznik z autostradą jest już prawie gotowy. No właśnie prawie…  Zasadnicze prace dobiegły końca, ale nasypy w rejonie dwóch wiaduktów zapadają się pod własnym ciężarem. Powód takiego stanu to, zdaniem Urzędu Miasta Rzeszowa, błędy w projekcie drogi.

Na naprawę zapadających się nasypów rozpisano przetarg, który obejmował umocnienie gruntu i zbudowanie nowych nasypów wraz z drogą na psujących się odcinkach (ponad 300 metrów). Szacowano, że będzie to kosztować maksymalnie 9 mln zł. Rozpisano przetarg i  po otwarciu ofert okazało się, że wpłynęły trzy. Najtańsza na kwotę 23,5 mln zł złożona przez firmę IBM Podbeskidzie, a najdroższa wynosząca 44 mln zł złożona przez firma Mostostal. W przetargu startuje też MPDiM Rzeszów, gotowy podjąć się zadania za 26 mln zł.

Teraz są możliwe dwa scenariusze. Albo unieważnić przetarg i rozpisać kolejny, co przedłuży procedurę o co najmniej miesiąc. Możliwe jest też wybranie jednej z obecnych ofert. Jednak wtedy ratusz musi zabezpieczyć na to zadanie dodatkowe środki. – Sprawdzamy oferty, nie podjęliśmy jeszcze żadnych decyzji – wyjaśnia Piotr Magdoń, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.

Wiadomo, że Urząd Miasta, który płaci za budowę tego 3-kilometrowego łącznika chce pociągnąć do odpowiedzialności firmę projektową. Z wstępnych ustaleń wynika, że to właśnie projektant jest winien zapadania się nasypów. – Tą sprawę rozstrzygnie sąd – odpowiada Piotr Magdoń.

Małą liczba ofert i ich wysokość mogą wynikać z bardzo krótkiego terminu na realizację zadania, który wynosi zaledwie dwa miesiące. W tym czasie ma zostać zaprojektowane i wykonane wzmocnienie gruntu oraz naprawa nasypu i nawierzchni.

Artur Getler

do “Miejski łącznik z A4 odjeżdża”

  1. robert

    4 krok …. Reasumując … tymi przetargami Urzędu Miasta w Reszowie a podmiotami jakimi są firmy budowlane powinien zająć się PROKURATOR GENERALNY. Jeżeli Prokurator nie wie jak to zrobić wystarczy prześledzić powiązania (przykładem jest lista 480 zamieszczona w internecie) …. tam wyjdzie wszystko. A reszta to już FAKTY. Przytoczę też ostatni fakt który ostatnio wyniknął – urzędnik magistratu odpowiedzialny za drogi w tym województwie śmiertelnie potrącił KOBIETĘ na trasie do Łańcuta (KRASNE). Czy to złośliwy przypadek. Myślę że nie. Ta droga to jest typowy POMNIK NIEKOMPETENCJI TEGO URZĘDU I TEGO URZĘDNIKA I JEMU PODOBNYCH. KTOŚ się zapyta a o co mi chodzi. TAM NIE MA GDZIE PRZEJŚĆ na drugą stronę… ludzie przeskakują jak króliki. Dodam tylko że w dniach 10.10.2012 i 12.10.2012 objechałem ten teren wielokrotnie. Wszędzie ekrany, brak przejść, kierowcy jadą z nadmierną prędkością (ograniczenie do 70), brak barierek oddzielających pasy, ludzie przebiegają na drugą stronę „typowa rosyjska ruletka” – uda się albo nie.. PYTANIE? Kto odpowie za śmierć tych osób???? KTO. … 2 Pytanie .. kto wybudował drogę gdzie nie ma jak przejść? Kto odpowie na to pytanie. Jeżeli nikt to i tak będę wiedział.

  2. robert

    3 krok …. jeżeli ktoś nie nadaje się do tego w czym jest i za co odpowiada to myślę że powinien sobie odpuścić i zająć się np: sprzedażą obwoźną, założyć sobie mały straganik z warzywami … jest wiele innych możliwości … po co to pokazywać ludziom że się taki popapraniec zna na wszystkim. My wszyscy nie wierzymy takim popaprańcom……. 3 pionek poszedł na planszę……. gra się toczy.

  3. robert

    Pytanie 2… jak w szachach… kto wybrał tę firmę projektową .. która planowała błędy w projekcie dróg… czy za ten stan rzeczy nie odpowiada Dyrektor z magistratu …. kto wybrał taką firmę i czym się kierował w doborze projektanta…. mam nadzieję że nie Dyrektorek. Przecież KTOŚ musi odpowiadać za taki stan rzeczy i brak kompetencji w wyborze właściwego podmiotu… nie mam już czasu na przytaczanie artykułów itp bzdet … które i tak nie mają żadnego potwierdzenia naszej realnej RZECZYWISTOŚCI. Myślę że dobrze to przetłumaczyłem na język POLSKI

  4. robert

    Na naprawę zapadających się nasypów rozpisano przetarg, który obejmował umocnienie gruntu i zbudowanie nowych nasypów wraz z drogą na psujących się odcinkach (ponad 300 metrów). Szacowano, że będzie to kosztować maksymalnie 9 mln zł. …. Ale wkroczyły tygrysy polskie „mafeciątka” i podniosły rozgrywkę do 23,5. Duży tygrysek przebił na 44,0. A jaki morał tej bajeczki….. (opinia ..osobiście obstawiam tą średnią firmę za 26,0 – mało się rzuca w oczy)……. Były to trzy tygryski z jednego podwórka, gracze nad graczami, aby zarobić troszkę kaski na życie – musiały żyć w komitywie 3 x 9 = 27 w przybliżeniu. czyli te 3 świnki wyrąbią inną świnkę. Ale wracamy na ziemię………Ciekawe ile to na takiej ziemi można zarobić …. wiem że ludzie zarabiają krocie na takim usypywaniu wałów, nasypów …. samochody kursują dla przyzwoitości przez cały dzień … przesypując, wysypując itp….Kiedyś nawet przez kilka dni obserwowałem takie kursy z miejsca na miejsce. Rano wywieźli żwir w jedno miejsce a przywieźli piasek wiślany a wieczorem wszystko się odwróciło…… „Małą liczba ofert i ich wysokość mogą wynikać z bardzo krótkiego terminu na realizację zadania, który wynosi zaledwie dwa miesiące. W tym czasie ma zostać zaprojektowane i wykonane wzmocnienie gruntu oraz naprawa nasypu i nawierzchni.” Mam tylko nadzieję że ten urzędas P. Magdoń podejmie właściwą decyzję. . . . „cyt ..Wiadomo, że Urząd Miasta, który płaci za budowę tego 3-kilometrowego łącznika chce pociągnąć do odpowiedzialności firmę projektową. Z wstępnych ustaleń wynika, że to właśnie projektant jest winien zapadania się nasypów. – Tą sprawę rozstrzygnie sąd – odpowiada Piotr Magdoń.” … projektant (a kto go dopuścił do projektowania?) a może Ci co oszczędali na materiałach do usypania tego nasypu??? Kto za to powinien odpowiadać.

  5. oleg

    daje sie cene taka aby wygrać przetarg czyli około 60 % wartości inwestycji , a pózniej wiadomo że jakos to będzie , tadzio dopłaci itd. Jest tak z 80 % przetargów w rzeszowie , fontanna , park , kładka , stadion .
    Gupi by sie uśmiał.

    • rzeszowiak

      Co ty stary pierniczysz skoro kasa za tryubunę stadionu jest w 75% z UE podobnie jak ten łącznik – zresztą którego dokończenie ma dołożyć także firma z jarosławia która wykonała błędny zapis odpowiedniej ilości kruszywa pod nasyp.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.