Mielczanie odwiedzą Grecję

W piątek szczypiornistów Stali czekają towarzyskie potyczki z Vive Kielce.

PIŁKA RĘCZNA PUCHAR CHALLENDE. W listopadzie Stal gra z Diomidisem, w piątek z Vive.

Tanio nie będzie. Stal w III rundzie Pucharu Challenge, będzie musiał wybrać się na wycieczkę do Grecji. Tam zmierzy się z Diomidisem Argous.
Trener naszej drużyny Ryszard Skutnik jest zadowolony z wyników losowania, które wczoraj odbyły się w Wiedniu. – Mogliśmy trafić gorzej. – stwierdził, a zapytany czy chodzi mu o poziom sportowy czy też koszty dojazdu dodał. – Mam na myśli to pierwsze. Sprawami organizacyjnymi nie zamierzam się zajmować, bo to nie moja działka. Ufam naszym działaczom, skoro zgłosili zespół do pucharów, to zapewne są środki na to by rozgrywać w nich mecze.

Grecy potęgą nie są
Pierwsze spotkanie odbędzie się 26 lub 27 listopada w Mielcu. – Rywale to typowy europejski średniak. Na pewno nie wolno go zlekceważyć, bo może sprawić przykrą niespodziankę. – uważa szkoleniowiec, który w następujący sposób scharakteryzował poziom szczypiorniaka wkraju rywali naszej drużyny. – Potęgą to oni nie są. Czasem trafi się tam niezły zawodnik, nieliczni zdołali się przebić nawet do Bundesligi. W ich klubach, gra dużo Chorwatów i Serbów.

Za mocne Vive za darmo
Zanim dojdzie do potyczek z Diomidisem, Stal czeka kilka kolejek ligowych, do których nasz zespół pilnie się przygotowuje. W ten weekend rozpoczyna już serię przedsezonowych sparingów. Pierwszym rywalem będzie nie byle kto, ale krajowy potentat -  Vive Kielce. – Rywale przyjadą do nas w najmocniejszym składzie. Zagramy z nimi w piątek dwa mecze (o. 11. i 16.30). Będą one dostępne dla kibiców, wstęp jest wolny – zakończył nasz rozmówca.

Piotr Pezdan

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.