Mielec ciśnie z Brukseli na maksa

MIELEC. Ponad dwadzieścia trzy miliony unijnych złotych na koncie miasta?

Nieprawdopodobną wręcz skutecznością pozyskiwania pieniędzy unijnych mogą pochwalić się nad Wisłoką. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku na konto miasta przyślą z Brukseli ponad 23 mln zł. I to w sytuacji niemalże zerowego zadłużenia.

Najwięcej pieniędzy unijnych, bo ponad 6,7 mln zł pozyskano na przebudowę ul. Legionów, Rynek, Mickiewicza i części ul. Jagiellończyka (od skrzyżowania przy szpitalu do ronda przy TESCO). Blisko pięć milionów spłynęło na modernizację ul.: Drzewieckiego, Głowackiego oraz część ulic Kościuszki, Narutowicza i Żeromskiego. Rewitalizacja płyty Rynku ma być dofinansowana (decyzja o dotacji jeszcze nie zapadła) w wysokości 2,4 mln zł.

Dwa miliony unijnych złotych przyślą do Mielca na przebudowę ulic: Kosmonautów, Czecha, Korczaka, Orlej i Szybowcowej. Zastosowanie odnawialnych źródeł energii na basenie na os. Smoczka kosztowało Brukselę 1,3 mln zł, informatyzacja magistratu – 1,2 mln zł, utworzenie elektronicznej platformy informacyjno-usługowej w Mielcu – 1,1 mln zł, regulacja cieków wodnych- 833 tys. zł, uporządkowanie rowu Trześń Główna – 816 tys. zł.

Termomodernizacja przedszkoli nr 9 i 13 kosztowała Brukselę 756 tys. zł, budowa Euroboiska – 752 tys. zł. Na decyzję o dotacji unijnej czeka Rewitalizacja Miasteczka Młodego Robotnika. W razie powodzenia do Mielca trafi 672 tys. zł z unijnej kasy.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.