Mieleckie Black Hawki zasilą US Army

Wszystko wskazuje na to, że w Mielcu ruszy masowa produkcja elementów Black Hawków dla amerykańskiej armii. Kontrakt ma obowiązywać do 2017 roku. Fot Autor

MIELEC. Maksymalna wartość pięcioletniego kontraktu może wynieść 350 mln dolarów.    

Trzysta pięćdziesiąt milionów dolarów – tyle może sięgać maksymalna wartość zamówienia firmy Sikorsky w Polskich Zakładach Lotniczych w Mielcu. Chodzi o produkcję do 250 kabin do helikopterów Black Hawk, tyle samo stożków ogonowych i pylonów. Umowa z mieleckim PZL stanie się faktem w lipcu b.r., czyli w momencie zawarcia przez firmę Sikorsky wielomiliardowego kontraktu z armią amerykańską.

Do podpisania umowy między PZL, a firmą Sikorsky (właścicielem mieleckiej fabryki) doszło w środę (20 bm.) podczas Polsko-Amerykańskiego Szczytu Gospodarczego.
Oprócz szefa PZL Janusza Zakręckiego i Micka Maurera, prezesa Zarządu firmy Sikorsky, którzy podpisali umowę, w ceremonii udział wzięli również: wicepremier i minister gospodarki, Waldemar Pawlak oraz Rebecca M. Blank, pełniąca obowiązki sekretarza handlu USA. Realizacja umowy z mieleckimi zakładami ruszy w momencie zawarcia przez Sikorsky wielomiliardowego kontraktu z armią amerykańską na dostarczenie kilkuset śmigłowców.

Pięcioletnia umowa z US Army umożliwi spółce Sikorsky zakup od polskiego przedsiębiorstwa ok. 50 proc. kabin śmigłowców oraz ok. 25 proc. stożków ogonowych i pylonów. – PZL jest coraz ważniejszym dostawcą kabin i belek ogonowych dla programu Black Hawk, realizowanego przez amerykańską armię – powiedział Mick Maurer. – Od 2009 r. wyprodukowały blisko 100 kabin, 75 stożków ogonowych i 75 pylonów dla śmigłowców.

Paweł Galek

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.