Mieleckie powietrze z… pyłem zawieszonym

– Apelujemy o niespalanie odpadów w domowych piecach, aby nie pogarszać istniejącej sytuacji – mówi Zenon Tokarski, kierownik Biura ds. Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miejskiego w Mielcu. Fot. Autor

MIELEC. To, że mieleckie powietrze jest pełne niebezpiecznych związków, piszemy od lat.

Ostatnio potwierdziły to badania Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie, stwierdzając przekroczenie dobowego poziomu dopuszczalnego pyłu zawieszonego PM10 (najbardziej wrażliwe na jego działanie są osoby z chorobami serca lub płuc, seniorzy i małe dzieci). Ma to związek ze zwiększoną emisją zanieczyszczeń z pieców.

Jak temu zapobiec? – Należy wprowadzić zaostrzone kontrole prywatnych posesji i firm – przekonuje Daniel Kozdęba, radny powiatu mieleckiego. – Taka praktyka sprawdza się w stolicy Podkarpacia, dlaczego u nas miałoby być inaczej? Docierają do nas głosy mieszkańców, że w ich miejscowościach często pojawiają się składy ciężarowe, handlujące odpadami poprodukcyjnymi, które mają służyć do ogrzewania domów – mówi Kozdęba.

pg

do “Mieleckie powietrze z… pyłem zawieszonym”

  1. slonik

    Budowę stałego monitoringu Strefy Przemysłowej zablokowały decyzje urzędującego prezydenta miasta. Od dawna też były informacje o przekroczeniach formaldehydu w powietrzu. Też blokada tej samej osoby. Ci sami urzędnicy zablokowali też plany wyposażenia gospodarstw domowych w ogniwa słoneczne. Teraz urzędnik apeluje o niespalanie odpadów w domach jednorodzinnych. Czysty kociokwik urzędniczy i „ręka w nocniku”.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.