Mieszkańcy cierpią przez utrudnienia, a miasto na to pozwala

Od kilku tygodni mieszkańcy Rzeszowa cierpią z powodu wyłączania z ruchu niektórych pasów ruchu w okolicy budowanej galerii przez Ryszarda Podkulskiego. Fot. Wojciech Piątkowski

RZESZÓW. Czytelnik: – Czy pan Podkulski płaci za zajęcie pasa drogowego np. na Piłsudskiego? Miasto: – Nie, bo przebudowuje ulice.

Od kilku tygodni zamknięty jest jeden pas ruchu na alei Piłsudskiego na odcinku od ronda Dmowskiego do wiaduktu Śląskiego, a także dwa pasy na Wiadukcie Tarnobrzeskim. Mieszkańcy skarżą się na utrudnienia, ale zadają też pytanie: czy Ryszard Podkulski, inwestor galerii City Center, w ogóle płaci za zajęcie pasa drogowego? Czy może dostał “prezent” od prezydenta Tadeusza Ferenca?

W środę odebraliśmy telefon od zdenerwowanego Czytelnika, który mieszka w pobliżu “rosnącego” obiektu. – Mieszkam przy ul. Syrokomli (z drugiej strony City Center – przyp. red.). Odkąd zaczęła się ta budowa, to nawet okna nie można normalnie otworzyć w domu – żali się pan Bogdan. – Tłuką się, jeżdżą tymi maszynami, że nie można spokojnie posiedzieć, a nawet prania rozwiesić na polu. Dookoła pełno kurzu, albo błota, jeśli popada. A wtedy, żeby wyjść z domu trzeba ubrać kalosze. Ja rozumiem, że trzeba budować, ale zastanawia mnie jedno: czy inwestor płaci za to, że zajmuje pas drogowy?

Nie płaci, bo nie zajmuje

To pytanie skierowaliśmy do rzecznika prezydenta Rzeszowa, Macieja Chłodnickiego.  – To nie jest zajęcia pasa drogowego, ale wyłączenie z ruchu – twierdzi rzecznik. – Inwestor dokonuj przebudowy pasów ruchu tuz obok galerii, ponieważ robi zatokę dla autobusów. A na Wiadukcie Tarnobrzeskim zamknięte zostały dwa pasy, ponieważ powstanie połączenie ulic Jabłońskiego i Czarnieckiego. Dlatego nie mówimy tu o zajęciu pasa drogowego – dodaje. – A co gdyby pan Podkulski nie zajmował się przebudową ulic, tylko stwierdziłby, że ma za mało miejsca? – dopytujemy. – Na pewno nie dostał by zgody na zajęcie pasów. Ma swój teren budowy, który jest ogrodzony i musi się na nim zmieścić – zapewnia Chłodnicki.

***

Jak to jest, że we wszystkich sytuacjach, kiedy inwestorem jest Ryszard Podkulski, urzędnicy miejscy stają po stronie biznesmena, a nie zwykłych mieszkańców. Podobnie jak nasi Czytelnicy, mamy wątpliwości, czy zwężenie alei Piłsudskiego do jednego pasa ruchu jest rzeczywiście spowodowane przebudową jezdni.

Ewelina Nawrot

do “Mieszkańcy cierpią przez utrudnienia, a miasto na to pozwala”

  1. RZESZOWIAK

    JAK WIDAĆ NA ZDJECIU PAN PODKULSKI URZĄDZIŁ SOBIE SKŁADZIK .GDZIE SŁUŻBY ,URZĘDNICY RADNI I PAN PREZYDENT ODPOWIDZIALNE ZA TAKI STAN . A TYLE PISZE, MÓWI SIĘ JAKI RZESZÓW ZAKORKOWANY ., KOLEJNE CENTRUM HANDLOWE(MILENIUM HALL) KTÓRE BEDZIĘ ŚWIECIC PUSTKAMI .

  2. wnuk kolejarza

    Panie Wojtku. Miasto się zamieniło (w zeszłym roku) z firmą „która chce budować Bella Dolinę” większą działką, drugą mniejszą (ostatnią żądaną przez Mayland) działką zamieni się na dniach, ale ta firma orzekła, że jest kryzys i na razie budować nie będzie. na ten temat niedawno był artykuł chyba nawet tu, w SuperNowościach.
    Więc – można narzekać na to w jaki sposób buduje Podkulski i jak negocjuje warunki budowy z nim Ratusz, ale problem jest jeszcze jeden: gdyby tu nie budował Podkulski, to nie budowałby nikt.
    Mielibyśmy zapyziałą dziurę i staw po wyburzonym hotelu, a nie inwestycje.
    Bo Rzeszów to nie jest Buenos Aires i inwestorzy nie stoją w kolejce przed ratuszem. Niestety.

    • jan

      Millenium powstało bez udziału p.Podkulskiego i całe szczęście.Ma styl i smak i widać,że nie żałowano pieniędzy.

  3. adam

    Podkulski dostal od prezydenta w prezencie ten pas bo przeciez jego budowa wyszla na chodnik i nie ma dla niego zadnych przepisow o granicy, pasie zieleni itd…..

    • Kierowca

      Czy ktoś prowadził pomiary czy inwestycja jest w odpowiednich odległościach od psów drogowych?
      Bo jak na moje oko nie.
      Ale przecierz nie wolno prowadzić kontroli bez uprzedzenia.

    • wojtek

      Zarząd miasta Rzeszowa od lat jest zakładnikiem inwestora byłego policjant z jasła Jasła.Czy to nie dziwne że żadne inne inwestycje nie są realizowane w innych miastach tylko w Rzeszowie.Bo to tylko w Rzeszowie inwestor nie ma żadnych problemów ani z zakupem gruntów ani z offsetem ani z pozwoleniem na budowę.Mało tego jego nie obowiązują żadne normy budowlane, miasto bez problemów legalizuje samowole budowlane i do tego realizuje inwestycje miejskie wokół jego budów.W innych miastach powiedzieli by ludzie że jest korupcja na stuku inwestor-urząd, w Rzeszowie mówią że urząd jedynie sprzyja inwestorom ale nie wszystkich.Dlaczego nadal miasto nie zamieniło się z gruntami z formą która chciała budować Bella Dolinę, jest nawet na to uchwała rady miasta a zamienia się z innymi inwestorami bez problemów którzy zamiast parkingu chcą budować obiekt handlowy.

  4. Pablo

    Na drodze jest magazyn i wszyscy płacimy za to staniem w korkach i paliwem dla samochodów. Jak narazie to widać wyraźnie, że nacisk jest kładziony na wykonczenie centrum a nie na przebudowę drogi. Trzeba było przesunąć ten cały „lotniskowiec” o 10 metrów od ulicy i miejsca byłoby w sam raz dla wszystkich. Nie bedzie trzeba długo czekać i usłyszymy, że niestety nie uda się poprawić infrastruktury drogowej bo nie ma miejsca. Czy ktoś w ratuszu wie co to negocjacje? Ruch raczej będzie rósł, dodatkowy pas do skrętu w prawo jest potrzebny na tym skrzyżowaniu od strony ul. Marszałkowskiej w kierunku wiaduku śląskiego.

  5. Pietia

    przebudowuje drogę ? jakaś kpina…na zdjeciu widać że zrobił sobie magazyn na niej…

  6. janek

    tak samo było przy Nowym Świecie i jakoś nikt nie płakał… Dziwne że mieszkając w mieście ludzie chcą spokoju ciszy i braku kurzu… bardziej gość ma problem ze sobą niż z całą tą sytuacją…

  7. Kasprzak

    Jak znam życie to kolejny narzekacz… takich samych było na pęczki przy budowie Milenium Hall.

  8. Robert

    Jak znam życie to jest to prezent Pana Prezydenta

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.