Mieszkańcy nie chcą „Ustrzyk Dymnych”

Stowarzyszenie „Czyste Ustrzyki” w imieniu mieszkańców apelują do burmistrza, żeby zapobiegł działalności szkodliwego zakładu drzewnego, który zamieniłby Ustrzyki Dolne w „Ustrzyki Dymne”. Fot. Stowarzyszenie Proekologiczne „Czyste Ustrzyki”

USTRZYKI DOLNE. Zebrano 3,5 tys. podpisów przeciw szkodliwemu zakładowi drzewnemu.

Mieszkańcy Ustrzyk Dolnych nie chcą w swoim mieście fabryki Gryfskand, która miałaby przerabiać drewno na węgiel drzewny. W tej sprawie  blisko 3,5 tys. osób złożyło podpisy pod petycją do Bartosza Romowicza, burmistrz Ustrzyk Dolnych. Domagają się od władz samorządowych opracowania planu zagospodarowania przestrzennego, który ograniczałby budowę szkodliwych dla środowiska fabryk  w mieście.

Zakład powstać ma w miejscu, gdzie dawniej funkcjonowało Przedsiębiorstwo Produkcji Drzewnej. Teren od komornika sądowego wykupiła firma Gryfskand. Pod petycją podpisali się nie tylko mieszkańcy Ustrzyk Dolnych, ale również ludzie z całej Polski, a nawet Polonia z USA i Kanady. Podpisy były zbierane na stronie internetowej Petycjeonline.com. Natomiast na tradycyjnych listach podpisało się kilkaset osób z Ustrzyk, powiatu bieszczadzkiego i potomkowie mieszkańców wysiedlonych z Ustrzyk. Zbiórką zajmowało  się  Stowarzyszenie Czyste Ustrzyki.

– Domagamy się niezwłocznego uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego – mówi Dariusz Wojciechowski, prezes Stowarzyszenia Proekologicznego „Czyste Ustrzyki”. – Gdy nie ma takiego planu, to szkodliwe dla ludzi i środowiska zakłady mogą powstawać w dowolnym miejscu.

W petycji przesłanej do burmistrza napisano, że w Ustrzykach Dolnych można byłoby zlokalizować wiele inwestycji przemysłowych. Ale tylko takich, które będą bezpieczne dla zdrowia mieszkańców i stanu środowiska. Mieszkańcy miasta przekonują, że tam gdzie miałaby stanąć fabryka przerabiająca drewno powinna stanąć duża farma fotowoltaiczna, która produkowałaby energię elektryczną sprzężona z Przedsiębiorstwem Energii Cieplnej, która zaopatrywałaby miasto w ciepło.  

Dziennie do zakładu obok domów jednorodzinnych, przejeżdżałoby nawet 40 samochodów ciężarowych, które do zakładu przywoziłyby drzewo i wywoziły przetworzony z niego brykiet i węgiel drzewny. W ciągu doby w zakładzie produkowanych byłoby około 40 ton węgla drzewnego i brykietu. W ciągu roku zaś ponad 14 tys. ton. Gdyby powstała fabryka to pogorszyłaby się jakość powietrza i byłoby to bardzo odczuwalne, ponieważ Ustrzyki Dolne położone są w dolinie.

Jak nas poinformował Wojciech Szott, rzecznik prasowy Urzędu Miasta, burmistrz Bartosz Romowicz, stoi na stanowisku, że zakład drzewny w Ustrzykach nie będzie mógł działać. Wcześniej jednak  musi być przygotowany raport oddziaływania na środowisko.

Mariusz Andres

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
mieszkanka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
mieszkanka
Gość
mieszkanka

No to super wiadomość, jest nadzieja że ten nieudany pomysł nie będzie wcielony w życie.

mieszkanka
Gość
mieszkanka

No to super wiadomość, jest nadzieja , że ten pomysł nie będzie wcielony w życie.