Mieszkańcy są przeciwni budowie bloków.

- Przy ustalaniu warunków zabudowy dotyczących budowy bloków zostało naruszone prawo - informuje Jerzy Cypryś (z lewej), radny z klubu PiS, reprezentujący mieszkańców z ulicy Miłej. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Zdaniem jednego z radnych naruszono prawo przy wydawaniu pozwolenia na inwestycję.

Mieszkańcy protestują przeciwko budowie kilkupiętrowych bloków przy ul. Miłej (osiedle Biała), bo w tym miejscu miała być tylko zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna.

Twierdzą, że teren ten nie powinien być przeznaczony pod takie budynki, a musi być zarezerwowany pod poszerzenie drogi, wybudowanie chodników i zatoczki autobusowej.

W sumie ponad 60 osób podpisało się pod protestem. Władze miasta zapewniają jednak, że inwestycja jest zgodna z prawem. Natomiast firma Akro-Dom w ubiegłym roku rozpoczęła przygotowania placu pod budowę bloków. Od końca grudnia tuż przy nich  trwają prace przy parkingu, a w ubiegłym tygodniu przybrały one tempa.

- Firma, która buduje bloki przy ul. Miłej chce mi zabrać cztery metry mojej działki, bo właśnie chce tam wybudować chodnik – mówi pani Janina, mieszkanka jednorodzinnego domu. – Nie jestem przeciwna budowie chodnika, bo jest potrzebny, ale dlaczego deweloper ma robić go na moim terenie, skoro pod drugiej stronie drogi jest niezabudowana działka.

Chodnik powinien być po stronie bloków
Nasza Czytelniczka dodała, że firma ma wzdłuż ul. Miłej teren od długości ponad 100 metrów. Znajduje się tam przystanek autobusowy, z którego kursują autobusy do centrum Rzeszowa. To wschodnia strona ulicy, tam gdzie będą budowane bloki, powinna stanowić ciąg komunikacyjny jakim jest chodnik, a nie w  tym miejscu gdzie kobieta mieszka.
W piątek zatelefonował do nas Jan Korasiewicz z ulicy Miłej, który był wzburzony, bo robotnicy z firmy Akro-Dom robili jakieś wykopy i woda w jego studni została zanieczyszczona. Przyjechali strażacy i po wypompowaniu wody okazało się, że jest rudym kolorze. Zakazano jej spożywania nawet po zagotowaniu.
Mieszkańcy tej ulicy zarzucają władzom miasta, ze bloki będą za wysokie niż te przewidziane przepisami i że nie zarezerwowano miejsca na rozbudowę drogi, powstanie chodników i zatoczki autobusowej, pozwalając deweloperowi na budowę parkingów blisko jezdni.

Deweloper:  Z inwestycji skorzystają wszyscy
Dariusz Konopelski, wiceprezes firmy Akro-Dom przekonuje, że na tej inwestycji zyskają także dotychczasowi mieszkańcy ulicy Miłej. Firma Akro-Dom planuje wybudować ogólnodostępne parkingi, ale mieszkańcy domów jednorodzinnych twierdzą, że parkingi nie są im potrzebne, bo przy swoich domach mają własne miejsca postojowe.
Wiceprezes twierdzi, że inwestycja – budowa bloków  i parkingu – przyśpieszy przebudowę drogi i poprawi bezpieczeństwo. Teraz nie ma jak bowiem chodzić wzdłuż ulicy Miłej. Dzięki temu chodnik powstanie szybciej.

Miasto: Wszystko zgodnie z prawem
Miasto zapewnia, że decyzje o inwestycji zostały wydane zgodnie z prawem. – Inwestor kupił działkę od osoby prywatnej – poinformował Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy prezydenta Rzeszowa. – Nie było podstaw żeby nie wydawać pozwolenia na budowę.
Innego jednak zdania jest Jerzy Cypryś, która mieszka w pobliżu tej ulicy i jest  jednocześnie rzeszowskim radnym. Jego zdaniem przy wydawaniu pozwolenia na budowę bloków złamano prawo.

Mariusz Andres

do “Mieszkańcy są przeciwni budowie bloków.”

  1. janek koss

    Panie C…ś trza było ludzi namówić wcześniej, teraz kiedy grunta sprzedano chcecie orżnąć nabywców.

  2. bill

    mieszkańcy Białej mają dość bezsensownej polityki rozbudowy miasta. Dość przypadkowości, chaosu. Jesteśmy dziwolągiem urbanistycznym, pośmiewiskiem dla każdego, kto choć trochę zna się na rzeczy.
    A wpisy powyżej? No cóż, lód nie widział nic więcej to wydaje mu się, że tak po prostu ma być.

  3. ja

    mieszkańcy Białej myślą że żyją w socjalizmie, nie chcą parkingów bo mają swoje i mówią ” nie -bo nie”. Te bloki tam powstaną bo inwestycji nie da się już zatrzymać a mieszkańcy muszą pogodzić się z tym że miasto będzie coraz bardziej pochłaniać sielskie klimaty Białej na poczet nowoczesnego miasta. Postępowanie Cyprysia jest karygodne.

  4. edek

    Rzeszów ma się rozwijać! A tacy co protestują zawsze się znajdą. Zawalidrogi ze wsi!!!

    • Stefan

      Niestety wyszło, że to ty jesteś burakiem. Nie słyszałeś o ładzie urbanistycznym, o tym, ze w mieście obok dzielnic z blokami jakie lubisz powinny być też dzielnice domów jednorodzinnych. Aby coś wybudować ludzie ci cięzko pracowali. Tobie robić się nie chciało. Napewno dostałeś od komuny mieszkanie w bloku i teraz rżniesz mieszczucha. Gdyby nie brzydka komuna to do dzisiaj byś boso po ściernisku za kosiarką popierd……..W Rzeszowie urzędnicza mafia robi z ludźmi co chce bo ma poparcie takich jak ty debili.

    • janek koss

      popieram ! wsioki wyprowadźta sie dali, bedziecie mieć sioło:)

  5. j.l

    W ul. Miłej do tej pory nie ma kanalizacji deszczowej, a miasto wydaje decyzje o pozwoleniach na budowę i decyzje o warunkach zabudowy dla coraz większej ilości bloków mieszkalnych. Budynki o dużej powierzchni dachów i tereny utwardzone wokół nich tj. dojazdy, parkingi zwiększają zagrożenie powodziowe na tym terenie. Już teraz wystarczy ulewny deszcz aby mieszkańcy mieli podtopione domy i podwórka. Miasto wydaje decyzje pomimo że istniejące rowy melioracyjne nie są w stanie odprowadzić wód opadowych z tych terenów. Widocznie mieszkańcy dzielnicy która już dawno bo chyba w latach 60-siątych została włączona do miasta są mniej ważni niż nowych dzielnic w które po przyłączeniu inwestuje miasto i buduje chodniki, kanalizacje itp.

  6. ja

    Tak to właśnie wygląda najpierw mieszkańcy wsi chcą do miasta, a jak już zostaną włączeni to zapominają zostawić swoją wiejską mentalność. Żeby podnieść ceny gruntów i bileciki mieć tańsze to dobrze, ale żeby zurbanizować teren to już źle bo widoczek się zepsuje i pieska nie będzie gdzie wyprowadzić.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.